Archiwum z Styczeń 2010

Provillus na łysienie

niedziela, 31 Styczeń 2010

Jakoś tak się zdarzyło, że pisałem już o różnych preparatach na łysienie, ale jakoś poza wspominaniem, nie przyjrzałem się bliżej preparatowi o nazwie Provillus. Dzisiaj postanowiłem naprawić ten błąd.

Produkty przeciw wypadaniu włosów można podzielić z grubsza na dwie grupy. Jedne obniżają poziom testosteronu w naszym organizmie (co nie jest do końca bezpieczną sprawą). Inne z kolei walczą z produktem końcowym przemiany tego hormonu, czyli DHT. I do tej drugiej grupy należy właśnie Provillus. Sprzedawany jest on  w postaci tabletek. I co ciekawe mamy dwie wersje tego preparatu. Jedną przeznaczona jest wyłącznie dla mężczyzn, druga co logiczne, dla kobiet. Wynika to oczywiście z różnic w łysieniu żeńskim i męskim. Chociaż oba typy tego produktu walczą z łysieniem androgenowym, czyli tym najbardziej popularnym, że użyję takiego sformułowania. Przyjrzyjmy się nieco bliżej składowi Provillusu. Generalnie znajdziecie w nim zbiór związków, które już same w sobie są odpowiedzialne za dobrą kondycję włosów. Bo mamy biotynę, która jest odpowiedzialna za wzrost włosów. Tym samym udowadnia, że Provillus jest nie tylko na powstrzymanie łysienia, ale także na porost włosów. To samo zadanie ma wyciąg z dyni, który się tu też znajduje. Głównym jednak składnikiem Provillusu jest Saw Palmetto. Jest to palma, która rośnie w krajach Ameryki południowej. W opisywanym preparacie, zastosowano wyciąg z jej owoców. Kiedyś był on stosowany przy problemach z prostatą, ale w wyniku badań okazało się, że można go również z powodzeniem stosować, aby powstrzymywać łysienie. Zresztą Provillus opiera się na roślinach, które rosną głównie  w Ameryce, dokładniej jej południowej części. Obok tych dość egzotycznych składników, znajdziecie jeszcze Magnez i Cynk, które mają zwiększyć ukrwienie skóry głowy, a więc wzmocnić włosy. Provillus dla kobiet różni się ilością składników. Oparty został o 5 głównych, które mają regenerować i odbudowywać włosy ( skrzyp, biotyna, witamina B6). Jest to oczywiste, tym bardziej, że łysienie kobiece przebiega inaczej i mniejszy jest w nim udział DHT, chociaż i taki się zdarza, ale to w skrajnych przypadkach.

Teraz pytanie najważniejsze. Czy Provillus jest skuteczny? Opinie są różne, chociaż przeważają te „bardziej zadowolone”. Oczywiście wszystko zależy od czynników indywidualnych. Natomiast producenci Provillusu czują się tak pewnie, że na swój preparat dają 3 miesiące gwarancji. Jeśli w tym czasie nie zauważymy zmian, zwrócone zostaną nam pieniądze.

Zioła na łysienie

sobota, 30 Styczeń 2010

zminimalizować łysienie. No, zacząłem od lekkiego trzęsienia ziemi, ale dalej będzie już spokojniej. Bo zioła, moi drodzy, mogą sprawdzać się w profilaktyce.

Skoro kobiety stosują je, aby uzyskać piękną fryzurę, dlaczego my nie mielibyśmy z nich korzystać? Bo na przykład taka oliwa z oliwek. Pomysł wcierania je (zmieszanej z rozmarynem) w skórę głowy, ma już kilka wieków. Dzięki takiej kuracji, nasza fryzura będzie wyglądała bujnie i zdrowo. Aloes z kolei, to jedna z roślin, która potrafi powstrzymywać proces wypadania włosów. Zresztą chroni ona nie tylko przed, ale również zapewnia skórze głowy obronę przed szkodliwym działaniem wiatru i promieni słonecznych. Istotną sprawą jest to, że stosowanie takich ziołowych kuracji nie zabiera nam ani dużo czasu, ani specjalnie drogo nas nie kosztuje. Tak samo jak np. z masażem głowy, który to (co udowodniono już dawno )  wzmacnia wytrzymałość włosów. A jeśli chcemy zregenerować naszą fryzurę, dobrym pomysłem jest następujący specyfik. Gotujemy ocet (wystarczy 0.25 litra) i wsypujemy do niego wysuszone liście pokrzywy. Po kwadransie płyn należy odcedzić i wystudzić. Następnie należy nim delikatnie przemyć nasze włosy. A skąd tak pokrzywa? Cóż, tę roślinę stosuje się od dawna tak, dla regeneracji włosa jak i walce z łupieżem. Z ziół warto też zainteresować się miętą. Idea płukanki z tej rośliny jest podobna do opisanej wyżej. Też opiera się na occie. Pamiętajcie jednak, jeśli macie jasne włosy, to jej stosowanie może je Wam zabarwić. Tak przy okazji powiem, że taka płukanka doskonale nadaje się do przetłuszczających się włosów. Kolejnym „mokrym” preparatem, który warto stosować jest wywar z szałwi, robiony na wrzątku. Takim naparem płuczemy włosy i pozostawiamy na 10 minut. Działa on na nasze owłosienie stymulująco i odżywiająco. A z preparatów suchych, polecam Wam skrzyp. Dostępny w każdej aptece w formie ziołowych tabletek. Poprawia tak jakość włosów, jak i paznokci.

Zaletą takich roślinnych preparatów jest ich ogromna ilość. (nie wymieniłem tutaj, nawet 10%) i naturalne składniki. A te w zasadzie  nie powinny zrobić nam i naszym włosom krzywdy. A jeśli temat zastosowania ziół w leczeniu łysienia, czy profilaktyce i dbania o piękną fryzurę, Was zainteresuje, postaram się go w najbliższym czasie rozszerzyć.

Czym jest łysienie telogenowe

czwartek, 28 Styczeń 2010

Łysienie telogenowe jest najczęściej występującym zjawiskiem związanym z naszymi włosami. Niby najbardziej narażone są na niego osoby mające od 30 do 40 lat, ale muszę zmartwić też młodsze osoby. Może się ono pojawić w każdym wieku.

W największym skrócie charakteryzuje się ono tym, że zaburzony jest cykl funkcjonowania poszczególnych włosów. Na naszej głowie występuje więcej włosów, które znajdują się w fazie spoczynkowej. Stają się więc słabe, kruche i dlatego też wypadają. Co ciekawe, łysienie telogenowe może wystąpić dopiero 3 miesiące, po tym jak nasze włosy poddane zostaną działaniu jakiegoś szkodliwego składnika. A to „jakiegoś” może być dość różne. Ten typ łysienia mogą spowodować naprawdę różne czynniki. Wypadanie włosów może pojawić się w wyniku używania leków z grup cytostatyków i antymetabolitów. Łysienie telogenowe może również pojawić się przy przewlekłych chorobach np. wątroby. Zagożeni nim jesteśmy także po ciężkich zabiegach operacyjnych i przy zaburzeniach hormonalnych. Panie narażone są na ten typ łysienia po porodzie, kiedy to zaburzony zostaje cykl wzrostu włosa. Także przy niedoborach żelaza (a więc problem z niedokrwistością) może pojawić się u nas  łysienie telogenowe.

Jak więc widać, przyczyn pojawienia się tego typu wypadanie włosów jest bardzo dużo. Można by napisać, że w którą stronę  się nie obrócić łysienie telogenowe zagląda nam w oczy. Pocieszającą informacją jest to, że problem z wypadającymi włosami zniknąć może sam. Istotą jest jednak dotarcie do źródła problemu. Jeśli brakuje nam żelaza w organizmie i z tego powodu wypadają nam włosy, trzeba go uzupełnić. Należy też wzmocnić nasze włosy, to w znacznym stopniu redukuje występowanie łysienia telogenowego. Można oczywiście stosować preparaty na wzmocnienie włosów , chociaż tak naprawdę często wystarczy nawet zwykła, ale odpowiednia dieta.

Podsumowując mimo, że łysienie telogenowe może dotknąć każdego z nas, do tego pojawić się może w różnych momentach naszego życia, to na szczęście jest procesem odwracalnym.

Łysienie po porodzie

czwartek, 28 Styczeń 2010

W pierwszych dniach po porodzie mogą pojawić się różne efekty, czy raczej skutki uboczne. Generalnie związane są one za zachwianiem pewnej stałości funkcji organizmu związanych z ciążą. Po porodzie może pojawić się nadmierne wypadanie włosów. I tym problemem się dzisiaj zajmiemy.

Istotą tego, na szczęście okresowego, nadmiernego wypadania włosów jest zaburzenie gospodarki hormonalnej organizmu. W czasie ciąży u kobiet pojawia się nadmierna ilość estrogenu. Jest on odpowiedzialny za pobudzanie do życia mieszków włosowych. Oczywistym skutkiem tego jest zahamowanie wypadania włosów. Po porodzie poziom tego hormonu spada, czego efektem jest okresowe łysienie. Organizm kobiet reguluje po prostu stan owłosienia. Wypadają włosy, które nasz organizm musi usunąć. Stan taki trwa około 6 miesięcy po porodzie. Potem wszystko wraca do normy. Jest jeszcze jeden hormon, który może spowodować wypadanie włosów po urodzeniu dziecka. Mowa o prolaktynie. Związana jest ona z karmieniem piersią. Jej nadmiar powoduje wypadanie włosów.

Generalnie ten typ łysienia można pozostawiać samemu sobie. W związku z tym, o czym wspomniałem wcześniej, że powinno ono ustąpić samo. Można owszem stosować preparaty ziołowe, które wzmocnią włosy. Niewskazane są produkty, które opierają się na chemii, pamiętać przecież trzeba o tym, że karmicie dziecko. Najczęściej w radach dotyczących wypadania włosów po porodzie, pojawia się pomysł na stosowanie nafty kosmetycznej, tuż przed myciem głowy. Warto zainwestować też w preparat oparty na skrzypie polnym. Ciężko podać konkretny szampon, który warto stosować, aby ograniczyć efekty wypadania włosów. Tak naprawdę można przyjąć, że zależy to od osobistych cech. Najlepiej skonsultować się w tej kwestii z dermatologiem. Szukanie na własną rękę może mieć opłakane skutki.

Taka  mnie myśl naszła, że wypadanie włosów po porodzie to efekt uboczny, który po prostu trzeba przeżyć. Przetrzymać go. Tak już na koniec dodam, że to drogie panie, że urodzicie dziecko wcale nie oznacza, iż dotknie was ten problem.

Czym jest Łysienie telogenowe?

sobota, 23 Styczeń 2010

Łysienie telogenowe jest najczęściej występującym zjawiskiem związanym z naszymi włosami. Niby najbardziej narażone są na niego osoby w wieku od 30 do 40 lat, ale muszę zmartwić też młodsze osoby. Może się ono pojawić w każdym wieku.

W największym skrócie charakteryzuje się ono tym, że zaburzony jest cykl funkcjonowania poszczególnych włosów. Na naszej głowie występuje więcej włosów, które znajdują się w fazie spoczynkowej. Stają się więc słabe, kruche i dlatego też wypadają. Co ciekawe, łysienie telogenowe może wystąpić dopiero 3 miesiące po tym, jak nasze włosy poddane zostaną działaniu jakiegoś szkodliwego składnika. A to „jakiegoś” może być dość różne. Ten typ łysienia mogą spowodować naprawdę wiele czynników. Wypadanie włosów może pojawić się w wyniku używania leków z grup cytostatyków i antymetabolitów. Łysienie telogenowe może również pojawić się przy przewlekłych chorobach np. wątroby. Zagożeni nim jesteśmy także po ciężkich zabiegach operacyjnych i przy zaburzeniach hormonalnych. Panie narażone są na ten typ łysienia po porodzie, kiedy to zaburzony zostaje cykl wzrostu włosa. Także przy niedoborach żelaza (a więc problem z niedokrwistością) może pojawić się u nas  łysienie telogenowe.

Jak więc widać, przyczyn pojawienia się tego typu wypadanie włosów jest bardzo dużo. Można by napisać, że w którą stronę  się nie obrócić łysienie telogenowe zagląda nam w oczy. Pocieszającą informacją jest to, że problem z wypadającymi włosami zniknąć może sam. Istotą jest jednak dotarcie do źródła problemu. Jeśli brakuje nam żelaza w organizmie i z tego powodu wypadają nam włosy, trzeba go uzupełnić. Należy też wzmocnić nasze włosy, to w znacznym stopniu redukuje występowanie łysienia telogenowego. Można oczywiście stosować preparaty na wzmocnienie włosów , chociaż tak naprawdę często wystarczy nawet zwykła, ale odpowiednia dieta.

Podsumowując mimo, że łysienie telogenowe może dotknąć każdego z nas, do tego pojawić się może w różnych momentach naszego życia, to na szczęście jest procesem odwracalnym.

Krem na łysienie?

czwartek, 21 Styczeń 2010

Przyznam szczerze, producenci kosmetyków, czy mówiąc ogólniej, produktów na wypadające włosy nie przestają mnie zaskakiwać. Całkiem niedawno znajoma mi osoba, zwróciła moją uwagę na to, że pisząc na temat łysienia, w ogóle pominąłem preparat Hair Loss Cream. Zgodziłem się  z nią i postanowiłem ten błąd naprawić, czego efektem jest dzisiejszy wpis.

Czym jest więc ten tajemniczy produkt? Kremem na powstrzymanie łysienia. Uściślijmy jednak. Przyda się on Wam jeśli macie problem z dwoma typami wypadania włosów : telogenowym i plackowatym. Jego stosowanie wstrzymuje uporczywe i denerwujące swędzenie i zaczerwienienia skóry głowy, jednocześnie wstrzymując łuszczenie się naskórka. Za jednym więc zamachem możemy załatwić wszystkie problemy związane ze wspomnianymi wcześniej typami łysienia. Dodam jeszcze, że Hair Loss Cream oparty jest całkowicie na naturalnych składnikach.

W czym tkwi tajemnica jego działania? HLC zawiera w sobie aminokwasy, których nasz organizm albo nie potrafi wyprodukować sam, albo ich tworzenie może zostać zaburzone czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Opisywany krem zawiera między innymi tryptofan, którego brak odpowiada za łysienie rozlane. Kolejne dwa aminokwasy de facto są od siebie zależne. Aby być dokładniejszym powiem, że powstawanie cystyny, wynika z tworzenia przez nasz organizm metioniny. Jeśli zauważymy u siebie łamliwość i wypadanie włosów, a także problemy z paznokciami, to najprawdopodobniej oznacza brak drugiego z wymienionych aminokwasów. Z kolei cystyna współtworzy z nim tak zwaną keratynę. A to już nazwa, która nam zwykłym ludziom, mówi więcej. Kończąc ten przydługi i nudny wykład, wspomnę jeszcze, ze skład HLC opiera się o tak zwane flawonoidy. Są to substancje odżywcze, które wzmacniają naczynia krwionośne – dość istotny element, od którego zależy między innymi siła i gęstość naszych włosów.

Kończąc ten wpis, podam jeszcze parę liczb, które udało mi się wynaleźć. Na Hair Loss Cream przeprowadzano badania kliniczne, które wykazały, że po 2 tygodniach stosowania tego kremu, można zauważyć zmniejszenie ilości wypadających włosów (o około 20%).  Po takim samym czasie, pozbędziecie się swędzenia i zaczerwienia skóry, aż w 75%. Po mniej więcej pól roku zauważymy znaczną poprawę gęstości naszej fryzury. Daleki jestem od bezpośredniego polecania Hair Loss Cream, bez wątpienia jednak warto się mu bliżej przyjrzeć.

Maseczki odbudowujące włosy

czwartek, 21 Styczeń 2010

Dzisiaj chciałbym połączyć dwa tematy, które de facto wynikają z siebie. A dokładniej swoistego rodzaju ostracyzm w stosunku do jednego, może doprowadzić do potrzeby zapoznania się z drugim. Tak wiem, trochę skomplikowane, więc po kolei. Najpierw chciałbym przyjrzeć się pokrótce tematyce maseczek, które regenerują nasze włosy i utrzymują je w dobrej kondycji, zapobiegając ich wypadaniu. Gdy jednak ich nie stosowaliście przydadzą się Wam te z drugiej części wpisu.

Maseczki na pielęgnację włosów

Sposób w jaki będziecie dbać o fryzurę, dobór składników do maseczek, zależy głównie rodzaju Waszych włosów. Jeśli więc są one przetłuszczające, dobrą metodą jest zastosowanie wywaru z łopianu. Wymieszać go trzeba z piwem (około pół szklanki) i sokiem z cytryny. Nakładamy na suche i umyte włosy. Potem trzy godziny należy trzymać fryzurę pod przykryciem (najprościej pod jakimś workiem foliowym). Kiedy nasze włosy dotyka problem przesuszenia dobrym pomysłem będzie maseczka z banana (rozgniecionego dodam dla porządku)  i łyżki miodu. W konsystencji ma to przypominać krem. Nanosimy ją na mokre włosy i trzymamy tak 20 minut. Na nasze przesuszone włosy potas i witaminy, które w tej maseczce się znajdują powinny podziałać odżywczo.

Dla włosów cienkich i zniszczonych zbawienna może być maseczka z 5 łyżeczek oliwy i dwóch jajek. Po zmieszaniu składników nakładamy ją na włosy na około 15 minut. A jeśli chcecie, aby Wasze włosy lśniły warto zaopatrzyć się w spory zapas cytryn. Świeżo z nich wyciśnięty sok zdziała cuda.

Maseczki na wypadające włosy

Cytryną przejdziemy płynnie do specyfików domowej roboty, które przydadzą się Wam, kiedy włosy zaczynają nadmiernie wypadać. Sok z tego owocu należy zmieszać z łyżką miodu. Ot i cała skomplikowana receptura. Zmniejszyć łysienie może też ziele kozieradki. Startą na proszek roślinę, należy wymieszać z wodą, i tak przygotowaną miksturę nakładać na mokre jeszcze włosy. No oczywiście nie można zapominać o ulubionej męskiej maseczce na włosy. Chociaż ulubiony to jest składnik jeden i to raczej przyjmowany doustnie. Mowa oczywiście o  specyfiku złożonego z piwa i żółtek. Ostanie warzywo, które chciałbym polecić na łysienie jest rzepa. Fakt – starta wydziela dość specyficzny zapach i lepiej nie wychodzić po stosowaniu jej w maseczce na włosy, gdzieś na przyjęcie. Warto jednak trochę pocierpieć, gdyż rzepa nie tylko zapobiega wypadaniu włosów, ale również ja wzmacnia i sprawia, że stają się lśniące.

Na koniec tylko dodam, że warto eksperymentować z różnym doborem składników. Są one przecież w pełni naturalne, a więc nie grożą nam jakieś większe powikłania.

Szampony na wypadające włosy

czwartek, 21 Styczeń 2010

Pigułki, maści, maseczki, spraye to tylko niektóre z produktów, które możemy wybrać kiedy trawi nas problem łysienia. Są one jednak w pewien sposób nienaturalne. Nie korzystamy z takiej formy poprawy stanu naszej skóry na co dzień. Co innego szampony. Stały się one pewnego rodzaju produktem pierwszej potrzeby, tak jak klasyczne mydło. Dlatego też chciałbym dzisiaj przyjrzeć się bliżej wyborowi szamponów na wypadające włosy.

Na początek chciałem przedstawić trochę szerzej, dwa mniej znane produkty na łysienie. Pierwszym z nich jest szampon Nanoguard. Produkt ten zawiera w sobie formułę Anty-DHT, której zadaniem jest (co oczywiste w sumie) zahamowanie wypadania włosów. Niweluje działanie enzymu 5-AR. Jest on odpowiedzialny za przemianę testosteronu we wspominany wyżej DHT (główny czynnik najczęstszego typu łysienia u mężczyzn). Szampon Nanoguard zmniejsza jego aktywność (enzymu rzecz jasna). I chociaż jego działanie porównywane jest do efektów zażywania tabletek na łysienie, to istnieje dość spora różnica. Jak wiadomo, preparaty zmieniające zawartość DHT, czy działające na testosteron mogą zaburzyć nasza gospodarkę hormonalną. Nanoguard działa tylko na ten zgromadzony w naszych mieszkach włosowych. Stąd też jego stosowanie jest bezpieczne. Do tego jest to produkt oparty na naturalnych składnikach (główną siłą sprawczą jest tu wyciąg z palmy sabałowej).

Revivogen to drugi, mniej znany produkt, który warto przedstawić.  Podobnie jak opisywany wyżej preparat, jego skład jest oparty o naturalne składniki. Jego minusem jest bez wątpienia czas stosowania. Aby efekty były pewne i w pełni zauważalne, stosować go trzeba kilkanaście miesięcy. Najlepiej nie przerywając terapii. W ciągu tego okresu  składniki szamponu najpierw „pozbywają się” starego owłosienia, a więc możemy mieć wrażenie (całkiem zasadne zresztą), że łysiejemy bardziej. Kolejną fazą jest pobudzenie mieszków włosów, do tworzenia nowych, mocniejszych komórek. Na koniec tego krótkiego opisu chciałbym sprostować jedną informację. Co prawda szamponu należy używać dość długo, ale pierwsze efekty zauważymy już po dwóch tygodniach używania.

Nie ma co ukrywać i próbować zaklinać rzeczywistości, oczywistym jest, że najbardziej znanym szamponem na wypadanie włosów jest Revita. Jego nazwa jest najczęściej wymieniana w kontekście skutecznych preparatów na walkę z łysieniem. Już niedługo zaprezentuję wam pełną recenzję tego szamponu więc wybaczcie, że ograniczyłem się tylko do krótkiej informacji o nim . Drugim znanym produktem, który również potraktuje po macoszemu jest szampon firmy Sigma Skin, który opisałem w tym wpisie.

Istotą tego wpisu jest tak naprawdę, że poza tymi najbardziej znanymi preparatami, są jeszcze mniej rozpoznawalne, co wcale nie musi oznaczać, że są gorsze. A istotą dzisiejszych czasów jest możliwość wyboru, która została nam dana. Nawet w tak przyziemnych sprawach, jak łysienie.

Okresowwe wypadanie włosów

niedziela, 17 Styczeń 2010

Dzisiaj temat dla kobiet. Chociaż właściwie to i dla panów. Więc niby  dla wszystkich. Ale u pań jednak okresowe wypadanie włosów jest częstszym zjawiskiem. A zaplątałem się. Sami sobie poczytajcie i oceńcie.

Czasem kiedy kobiecie „najchętniej” wypadają włosy jest okres zaraz po urodzeniu dziecka, bądź po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych. W takim wypadku winą obarcza się estrogeny. One to między innymi odpowiadają za strukturę włosów. A w obu przypadkach następuje zachwianie ich gospodarką w organizmie kobiety. Zagłębiając się trochę bardziej w temat hormonalnych przyczyn okresowego łysienia, wspomnieć należy, że w ciągu dwóch ostatnich trymestrów ciąży następuje zahamowania ostatniej fazy wzrostu włosów (czyli jego wypadania). Skutkiem czego utrata włosów po urodzeniu może pojawić się ze zdwojoną siłą. Jest jednak proces odwracalny i całkowicie do zatrzymania.

Łysienie u kobiet pojawia się tez w przypadku długotrwałej choroby, bądź leczenia chemią (to zresztą problem dotyczący także panów). Może dojść nawet do całkowitego wyłysienia, ponieważ w wyniku stosowania terapii następuje ogólne osłabienie mieszków włosowych.  Jednak po zakończeniu leczenia, włosy najczęściej odwracają. Mogą jednak nastąpić dość ciekawe zmiany. Przede wszystkim może zdarzyć się, że pani które szczyciła się bujnymi lokami, wyrosną proste włosy. Może również zaistnieć sytuacja, że wyrosną włosy w miejscach niekoniecznie zadowalających, że użyję eufemizmu. Czasem po krótkotrwałej chorobie (dość jednak intensywnej), mogą się pojawić problemy  z wypadającymi włosami. Najczęściej są to jednak sytuacje przejściowe.  Do tej grupy przyczyn, postanowiłem zaliczyć też wszystkie zabiegi, które fryzurę mają upiększyć. A więc farbowanie, a także dekoloryzacja. Szczególnie preparaty, które zawierają amoniak, mogą zniszczyć delikatną strukturę włosa.

Także nieodpowiednia dieta, może doprowadzić do okresowego wypadania włosów. Ma to miejsce szczególnie w sytuacjach, kiedy panie stosują dość restrykcyjne formy odchudzania s. Mówiąc prościej : głodówkę. Na szczęście brak witamin i minerałów, można powstrzymać zmieniając nieco nasze menu. Ja wiem, że są też preparaty multiwitaminowe, ale jednak tabletkom do końca bym nie wierzył. I stosował raczej jako dodatek wzbogacający nasz organizm o witaminy, a nie jako jedyny czynnik.

I tak gładko przechodzimy do produktów, które mogą pomóc Paniom przy okresowym wypadaniu włosów. Na pewno warto zainteresować się naturalnymi czynnikami wzmacniającymi strukturę włosa. Dobrym i skutecznym pomysłem są płukanki z ziół (tu prym wiedzie skrzyp). Także wszelkie szampony i odżywki nie oparte na chemii, powinny pomóc paniom w odzyskaniu pięknej fryzury.

Jak poradzić sobie z łysieniem genetycznym?

wtorek, 12 Styczeń 2010

Napisać, że łysienie genetyczne to najczęściej występujące przypadek wypadania włosów, to rzecz oczywista. Napisać, że częściej dotyka mężczyzn, niż kobiet – również. Ale wymyślić i napisać, jak sobie z nim poradzić, to już inna, cięższa sprawa.

Łysienie genetyczne ma często postać plackowatą. Występować ono może zarówno u kobiet, jak i mężczyzn (zdarza się również, że pojawia się u dzieci).  Nie do końca wiadomo co ją powoduje, ale właśnie geny obarcza się za taką formę wypadania włosów. Generalnie w walce z nim pomóc nam może tylko dermatolog. On przepisze nam kurację, zazwyczaj środkami o działaniu miejscowym, które nam mogą pomóc. Najczęściej są to środki oparte na minoksydilu. Można też stosować Ditranol. Ten preparat jest chyba najskuteczniejszym w problemach z łuszczycy skóry (wcześniej stosowano chryzarobinę). Ta postać łysienia genetycznego ma ten plus, że może równie dobrze zniknąć sama, chociaż ciężko stwierdzić, po jakim czasie.

Jednak najczęściej spotykanym łysieniem uwarunkowanym przez geny, jest to związane z ilością testosteronu i jego przemianie w DHT. W tym przypadku następuje miniaturyzacja mieszków włosów. Doprowadza do tego, że w stają się one słabe, kruche, co z kolei powoduje ich wypadanie. Jako, że łysienie androgenowe jest najczęściej spotykane,  istnieje najwięcej preparatów, które mają je „unieszkodliwić”. Z grubsza podzielić je można na dwie grupy. Pierwsza to ta w której znajdują się preparaty które walczą bezpośrednio ze zbyt dużą ilością testosteronu w organizmie. Ich minusem jest bez wątpienia fakt, że wpływają na politykę hormonalną naszego organizmu, co może mieć przykre skutki uboczne. Dlatego też lepiej zainteresować się preparatami, które walczą bezpośrednio z DHT. Jednym z bardziej znanych jest Procerin (cały czas mowa o produktach, dostępnych w Polsce). A typowym preparatem powstrzymujących produkcję DHT, stymulującym przy okazji porost włosów jest Provillus (sprzedawany jest pod postacią tabletek).

Wspomnieć też wypada o szamponie Sigma Skin, który składowo oparty jest na biotynie i retinolu. Przeznaczony jest on jest tylko dla mężczyzn. Zresztą istnieje cała linia produktów znakowanych logiem Sigma Skin. Można między innymi kupić spray, który jest oparty ma Minoxidilu. Zresztą ten ostatni związek, jest chyba najczęściej wykorzystywanym w produktach na wypadające włosy. Wynika to za pewne z jego skuteczności.

I tak długo można by wymieniać preparaty na łysienie, które możecie wykorzystać. Nie możemy jednak zagwarantować wam skutecznej kuracji konkretnym produktem, bo prawda jest taka, że wszystko zależy od naszego problemu. Skóry, wrażliwości włosów i układu odpornościowego.