Preparaty Sigma Skin na łysienie androgenowe

Walka z łysieniem androgenowym jest ciężkim i długotrwałym procesem – o tym nie trzeba przekonywać nikogo. Inna sprawa, że wybór preparatów na wypadające włosy też jest całkiem spory i często trudno zdecydować się na ten jeden. A z drugiej strony czy  lepiej  wybrać taki, który   samodzielnie walczy z problemem łysienia, czy może jednak kilka preparatów tworzących kurację.  Dzisiaj przedstawię Wam tę drugą możliwość, która ukrywa się pod nazwą Sigma Skin.

Cała kuracja proponowana przez Sigma Skin opiera się na trzech krokach, a dokładniej trzech produktach, które można powiedzieć, że wzajemnie się uzupełniają. Dobrze jednak by było rozpocząć stosowanie pierwszego produktu nieco wcześniej niż pozostałych. Można powiedzieć w ramach przygotowania do właściwiej części kuracji. A więc pierwszym preparatem z trzystopniowej kuracji jest szampon do włosów o nazwie Hair Growth Stimulating.

Jest to preparat którego zadaniem jest przygotowanie naszej skóry  głowy na działanie minoxidilu, który to dostępny jest w drugim produkcie Sigma Skin. Stąd też propozycja, aby stosować szampon sam chwilę dłużej, tydzień, albo dwa. Potem kiedy nasza skóra głowy się już przyzwyczai, zasadniczo wszystkie trzy produkty można stosować po sobie. Co do składu szamponu, opiera się on o właściwie o biotynę, polifenol z jabłek i retinol. To właśnie ten ostatni składnik pozwala naszej skórze przyswajać minoxidil. Jest to po prostu czysta postać witaminy A, która ma też zwiększać odporność skóry na wszelkiego rodzaju blizny i znamiona. Biotyna zawarta w szamponie ma regulować wydzielanie łoju, a jego nadmiar jest częstym problemem występującym przy łysieniu. Dodatkowo chodzi też o pewnego rodzaju oczyszczenie skóry głowy. Ostatni z trzech głównym składników szamponu, czyli polifenol ma działanie podobne do biotyny. Chroni przed atakami na skórę głowy (grzybicznymi i alergicznymi). Preparat oprócz tego wstępnego przygotowania na minoxidil ma też wzmacniać włosy, tak by zmniejszyć widocznie ilość wypadających. Jednocześnie ma też on stymulować je do wzrostu.

Na temat minoxidilu napisano już mnóstwo artykułów. Sam zresztą i tutaj pozwoliłem sobie swojego czasu opisać ten związek. Dlatego dzisiaj tylko w kwestii przypomnienia nadmienię, że jest to jeden ze skuteczniejszych składników wykorzystywanych w walce z łysieniem androgenowym. W przypadku Sigma Skin dostępny jest pod postacią spray’u. Znacznie ułatwia to aplikowanie preparatu. Minoxidil jako aktywny składnik tego preparatu ma za zadanie powstrzymać łysienie – to oczywiste. Poza tym jego zadaniem jest wydłużenie fazy wzrostu włosa, Przy łysieniu często występuje problem, że włosy zbyt szybko przechodzą w ostatnią telogenową fazę, wtedy to właśnie wypadają. Spray Sigma Skin ma temu zapobiegać. I ostatnim zadaniem tego preparatu jest maksymalnie możliwe pogrubienie włosa, tak by stały się na powrót silne i mocne. Dodam, że produkt ten jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Zresztą pozostałe dwa też. Po pierwsze kobiety rzadko dotyka łysienie androgenowe, po drugie nie powinny jednak stosować minoxidilu, gdyż może im zaszkodzić. Zresztą mężczyźni też powinni uważać z tym związkiem i przy pojawieniu się problemów odstawić preparat i zgłosić się do lekarza.

Ostatnim produktem z trzystopniowej kuracji Sigma Skin jest odżywka, która ma uzupełniać braki we włosach no i oczywiście odżywiać je. W składzie znajdziecie między innymi znajomy polilfenol z jabłek (który jest uznawany za duże odkrycie w kwestii walki z łysieniem), ale także kofeinę która  stosowana jest często na problem wypadających włosów. Przede wszystkim polifenol jest blokerem DHT, który to jak wiadomo jest głównym czynnikiem powodującym łysienia androgenowe. Oprócz tego odżywka ta ma „zatrzymywać” keratynę – budulec naszych włosów. Oczywiście sama odżywka Wam nie pomoże odzyskać bujnej fryzury. Dlatego Sigma Skin zaproponował całą kurację.

Nie są to co prawda preparaty tanie, ale z drugiej strony jeśli zależy nam na bujnej fryzurze to może warto zaryzykować. Zresztą w ogóle produkty do walki z łysieniem do najtańszych nie należą. Ważne jednak, żeby były skuteczne.

3 odpowiedzi do “Preparaty Sigma Skin na łysienie androgenowe”

  1. Krzysiek pisze:

    No w końcu ktoś opisał tu ten produkt. Mogę go polecić z czystym sumieniem, bo sam go stosuję. Chyba najlepsze efekty przynajmniej w moim przypadku dał opisany tutaj minoxidil w spray’u. Włosy przestały mi wypadać, a do tego stały się nieco grubsze. A to dla mnie dość istotny argument „za”, bo nigdy specjalnie grubych włosów nie miałem. Fakt, trochę droga ta kuracja, ale za to bardzo wydajna (szczególnie właśnie spray).

  2. Dawid pisze:

    A widzisz, a ja stosowałem przez ponad rok czasu wszystkie trzy produkty z tej kuracji i jakoś specjalnych różnic, czy efektów nie zauważyłem. Fakt nieco moje włosy stały się grubsze tak jak u Ciebie, ale nie zatrzymało to ani łysienia, ani tym bardziej włosy mi nie zaczęły odrastać. Po roku produkty odstawiłem i zmieniłem na Proscar. Fakt z finasterydem, ale u mnie zadziałał świetnie i nie było żadnych efektów ubocznych. Nawet tego obniżenia libido, którym tak wszędzie straszą. Pierwsze efekty przy używaniu Proscaru zauważyłem już po mniej więcej dwóch miesiącach stosowania. Tylko mógłby być ten preparat tańszy ;/

  3. Pawel pisze:

    I jak zwykle prawda, leży gdzieś po środku;] Zawsze powtarzam, że wszystkie efekty i też możliwe skutki uboczne zależą od indywidualnego przypadku. Druga sprawa także pytanie w jaki sposób ktoś dany preparat (czy jak w tym przypadku trzy) stosuje, czy zgodnie z zaleceniami, czy regularnie itd. Dodatkowo ja zawsze uważałem, że preparat to jedno, ale warto też zmienić sposób odżywiania się, tryb życia, zmniejszyć możliwy stres. Nie zaszkodzi nam to, a za to może pomóc.

Dodaj odpowiedź