Revivogen na łysienie androgenowe

Problem łysienia który nas dotyka zazwyczaj rozwija się w relatywnie długim czasie. Oczywiście pierwsze symptomy są zauważalne, nie jest, że przychodzą one wolno. Wiadomo w pewnym wieku pojawiają się zakola, które przesuwają się z czasem co raz bardziej do tyłu głowy. Tam nam zazwyczaj włosy zostają najdłużej, gdyż tam DHT, jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za łysienie androgenowe działa najsłabiej. Dlaczego piszę o tym czasie, gdyż w opozycji do tego stoi przekonanie łysiejących, że ich problem można załatwić szybko. Owszem istnieją „cudowne” preparaty które mają w tydzień załatwić nasz problem. Jednak patrzył bym na nie podejrzliwie. Natomiast ciekawym produktem jest Revivogen, w przypadku którego pierwsze efekty pojawiają się dość szybko, ale nie znaczy to, że kuracja trwa krótko.

Zacznijmy od tego, że jest to kolejny preparat charakteryzujący się całkowicie naturalnym składem. Można go też przyporządkować do produktów które zawierają ekstrakt z palmy sabałowej. Jest to dość popularna roślina wykorzystywana głównie do leczenie problemów z prostatą. Jednak jej pewna cecha spowodowała, że zaczęto używać jej też do walki z łysieniem androgenowym. Można powiedzieć, że jest ona blokerem przemiany testosteronu we wspomniane DHT. Cóż to daje? Odpowiem dość przewrotnie. Nadmiar DHT powoduje osłabianie kondycji poszczególnych włosów, powoduje ich miniaturyzację, a w konsekwencji wypadanie. Jakby tego było mało, mieszki pozostają w fazie uśpienia, a więc na miejsce tych które wypadły, nie pojawiają się nowe włosy. A teraz wyobraźcie sobie, że używacie Revivogenu z blokerem, który do powyższych skutków działania DHT nie dopuszcza, a te które już Was dotknęły – redukuje.

No tak, ale powstrzymywanie łysienia to jedno, warto było by też pobudzić mieszki tak, aby rozpoczęły „produkcję” włosów na nowo. I można powiedzieć, że pod względem połączenie blokera i stymulacji, Revivogen jest produktem kompletnym. Z jednej strony mamy wspominany ekstrakt z palmy sabałowej, a z drugiej kompleks witamin i minerałów które mają wpłynąć na odżywienie mieszków,a w konsekwencji i naszych włosów. Ta część preparatu jest odpowiedzialna za pobudzenie do ich odrastania. Oczywiście jednocześnie odżywia je, chociażby dzięki witaminie B6 i E, ale także cynkowi. One to odpowiedzialne są za dobrą kondycję włosa. Zasada jest dość prosta, włosy mają odrosnąć nam mocniejsze, grubsze i bardziej odżywione. Tak, aby nasza fryzura odzyskała blask, albo jego część, gdyż zdać sobie trzeba sprawę, że żaden preparat nie ma 100% skuteczności.

Teoretycznie kuracja może trwać 3 miesiące. To jest taka podstawowa jednostka stosowania Revivogenu po której to nastąpią zauważalne efekty. Pierwsze symptomy poprawy powinny pojawić się już po 2-4 tygodniach, kiedy to zaczną nam… nadmiernie wypadać włosy. Nie należy się jednak tym przejmować, gdyż w ten sposób preparat aktywuje cykl ich rozwoju. Generalnie włosy które znajdują się fazie przejściowej lub spoczynku po prostu ustępują miejsca nowym. Po około trzech miesiącach, kiedy to można by zakończyć kurację widać, że przede wszystkim znacznie zmniejszyła się liczba wypadających włosów, a do tego w miejscach łysych pojawiły się nowe. Do tego nasza fryzura stała się nieco grubsza. I teraz aby jednak osiągnąć jeszcze lepsze i pewnie wyniki ,najlepiej stosować Revivogen rok. Wtedy to tak naprawdę efekty będą bardzo dobrze zauważalne. Niestety pewnym minusem jest to, że de facto kuracji przerwać nie możemy. To znaczy po mniej więcej 12 miesiącach (w niektórych przypadkach może to trwać dłużej, albo krócej ), aby efekty wciąż były trzeba dalej stosować ten preparat. Natomiast dużo rzadziej i niekoniecznie regularnie. Jeśli wydaje Wam się to dużym minusem, powiem tylko, że właściwie w przypadku każdego preparatu jest taka sytuacja, że jeśli chcemy utrzymać efekty, to musimy się z nim związać na całe życie.

Na koniec dodam tylko, że Revivogen jest bardzo popularny za granicą, szczególnie w USA. W Polsce jest oczywiście dostępny ( nawet w przystępnej cenie), ale na pewno jego popularność nie jest jeszcze tak duża.

2 odpowiedzi do “Revivogen na łysienie androgenowe”

  1. Marcin pisze:

    E, ja prywatnie wierzę raczej bardziej znanym produktom. Takim, których kojarzę chociaż nazwy. Stąd, też sam stosowałem szampon Revita. Słyszałem o nim wcześniej dużo dobrego i dlatego też się zdecydowałem. Efekty były dość zadowalające. Inna sprawa, że zacząłem ten produkt stosować we wczesnym stadium łysienia. Dla mnie było widoczne, ale znajomi twierdzili, że przesadzam. Jednak dobrze na tym wyszedłem, teraz mam 33 lata i właściwie brak zakoli, włosów oczywiście mam nieco mniej niż wcześniej, ale i tak moja fryzura bardzo dobrze się trzyma.

  2. Krzysiek pisze:

    No widzisz, a mi na przykład więcej powiedział Revivogen. To właśnie ten produkt stosuje. Przyznam, że o szamponie Revita usłyszałem całkiem niedawno. Wracając do tematu Revivogenu. Stosuję go obecnie od pół roku i przyznam szczerze sam się zdziwiłem efektami. Na początku włosy mi wypadały bardziej i nawet się przestraszyłem, ale znajomy mi powiedział, że to normalne w przypadku tego preparatu, bo głowa pozbywa się tych starych, które i tak by wypadły i daje miejsce nowym. Teraz jestem na etapie powolnego odrastania włosów, które już przypominają włosy, a więc jestem po etapie tego pierwszego meszka który się pojawia. Dodam, że nie miałem jakiegoś specjalnego ciężkiego przypadku łysienia.

Dodaj odpowiedź