Archiwum kategorii ‘Jak leczyć łysienie?’

Finasteryd na łysienie

sobota, 6 Marzec 2010

Finasteryd to drugi najpopularniejszy składnik preparatów na łysienie, obok minoxidilu. Tak jaki i on działa w przypadku łysienie androgenowego, a więc tego najczęściej spotykanego. Składnik ten został przedstawiony szerszej publiczności przez niemiecką firmę Merck.

A jak działa finasteryd? Ano jest on tak zwanym inhibitorem. Związkiem chemicznym, który ma powodować spowolnienie, bądź zatrzymanie jakiegoś procesu chemicznego. W wypadku łysienia jego zadaniem jest powstrzymywanie przemiany testosteronu w DHT. W ten sposób finasteryd ma odciąć główną przyczynę osłabiania i wypadania włosów. Dihydrotestosteron jako pochodna „męskiego” hormonu jest głównym przyczynkiem do łysienia androgenowego. Finasteryd z kolei powoduje bardzo szybką redukcję tego składnika w naszym organizmie. I mówiąc mniej naukowo, redukuje wypadanie włosów.

W Polsce możemy obecnie zaopatrzyć się w parę preparatów zawierających finasteryd. Wśród najważniejszych wymienić można Propecia, Proscar i Penestar. Zawierają one stosunkowo dużą dawkę opisywanego składnika. Poza pierwszym preparatem w którym jego dawka najmniejsza z możliwych, ale działających. Ale nawet przy tak niskiej zawartości finasterydu mogą wystąpić skutki uboczne. Dotyczą one głównie czynności seksualnych. Zmniejszenie libido, zaburzenia erekcji. Zaznaczyć jednak należy, że procentowa szansa tych dolegliwości jest stosunkowo niska. A jak już jesteśmy przy wadach finasterydu, to warto podkreślić, że nie powinny go używać pod żadnych pozorem kobiety w ciąży, bądź zaraz po urodzeniu dziecka.

A efekty, które nas bardziej interesują to ponad 60% skuteczności  u badanych. Natomiast trzeba zaznaczyć, że są one w znacznym stopniu zależne od konkretnych cech osobowych. Trudno więc mówić o leku – cud na łysienie. Inna sprawa, że nie można tak powiedzieć w przypadku żadnego preparatu. I o tym należy również pamiętać. Polecić go można jako pewien zaczyn do leczenia problemu wypadających włosów. I na koniec mała przestroga. Używajcie produktów z finasterydem, ale pod okiem specjalistów.

Szampony na wypadające włosy

czwartek, 21 Styczeń 2010

Pigułki, maści, maseczki, spraye to tylko niektóre z produktów, które możemy wybrać kiedy trawi nas problem łysienia. Są one jednak w pewien sposób nienaturalne. Nie korzystamy z takiej formy poprawy stanu naszej skóry na co dzień. Co innego szampony. Stały się one pewnego rodzaju produktem pierwszej potrzeby, tak jak klasyczne mydło. Dlatego też chciałbym dzisiaj przyjrzeć się bliżej wyborowi szamponów na wypadające włosy.

Na początek chciałem przedstawić trochę szerzej, dwa mniej znane produkty na łysienie. Pierwszym z nich jest szampon Nanoguard. Produkt ten zawiera w sobie formułę Anty-DHT, której zadaniem jest (co oczywiste w sumie) zahamowanie wypadania włosów. Niweluje działanie enzymu 5-AR. Jest on odpowiedzialny za przemianę testosteronu we wspominany wyżej DHT (główny czynnik najczęstszego typu łysienia u mężczyzn). Szampon Nanoguard zmniejsza jego aktywność (enzymu rzecz jasna). I chociaż jego działanie porównywane jest do efektów zażywania tabletek na łysienie, to istnieje dość spora różnica. Jak wiadomo, preparaty zmieniające zawartość DHT, czy działające na testosteron mogą zaburzyć nasza gospodarkę hormonalną. Nanoguard działa tylko na ten zgromadzony w naszych mieszkach włosowych. Stąd też jego stosowanie jest bezpieczne. Do tego jest to produkt oparty na naturalnych składnikach (główną siłą sprawczą jest tu wyciąg z palmy sabałowej).

Revivogen to drugi, mniej znany produkt, który warto przedstawić.  Podobnie jak opisywany wyżej preparat, jego skład jest oparty o naturalne składniki. Jego minusem jest bez wątpienia czas stosowania. Aby efekty były pewne i w pełni zauważalne, stosować go trzeba kilkanaście miesięcy. Najlepiej nie przerywając terapii. W ciągu tego okresu  składniki szamponu najpierw „pozbywają się” starego owłosienia, a więc możemy mieć wrażenie (całkiem zasadne zresztą), że łysiejemy bardziej. Kolejną fazą jest pobudzenie mieszków włosów, do tworzenia nowych, mocniejszych komórek. Na koniec tego krótkiego opisu chciałbym sprostować jedną informację. Co prawda szamponu należy używać dość długo, ale pierwsze efekty zauważymy już po dwóch tygodniach używania.

Nie ma co ukrywać i próbować zaklinać rzeczywistości, oczywistym jest, że najbardziej znanym szamponem na wypadanie włosów jest Revita. Jego nazwa jest najczęściej wymieniana w kontekście skutecznych preparatów na walkę z łysieniem. Już niedługo zaprezentuję wam pełną recenzję tego szamponu więc wybaczcie, że ograniczyłem się tylko do krótkiej informacji o nim . Drugim znanym produktem, który również potraktuje po macoszemu jest szampon firmy Sigma Skin, który opisałem w tym wpisie.

Istotą tego wpisu jest tak naprawdę, że poza tymi najbardziej znanymi preparatami, są jeszcze mniej rozpoznawalne, co wcale nie musi oznaczać, że są gorsze. A istotą dzisiejszych czasów jest możliwość wyboru, która została nam dana. Nawet w tak przyziemnych sprawach, jak łysienie.

Jak poradzić sobie z łysieniem genetycznym?

wtorek, 12 Styczeń 2010

Napisać, że łysienie genetyczne to najczęściej występujące przypadek wypadania włosów, to rzecz oczywista. Napisać, że częściej dotyka mężczyzn, niż kobiet – również. Ale wymyślić i napisać, jak sobie z nim poradzić, to już inna, cięższa sprawa.

Łysienie genetyczne ma często postać plackowatą. Występować ono może zarówno u kobiet, jak i mężczyzn (zdarza się również, że pojawia się u dzieci).  Nie do końca wiadomo co ją powoduje, ale właśnie geny obarcza się za taką formę wypadania włosów. Generalnie w walce z nim pomóc nam może tylko dermatolog. On przepisze nam kurację, zazwyczaj środkami o działaniu miejscowym, które nam mogą pomóc. Najczęściej są to środki oparte na minoksydilu. Można też stosować Ditranol. Ten preparat jest chyba najskuteczniejszym w problemach z łuszczycy skóry (wcześniej stosowano chryzarobinę). Ta postać łysienia genetycznego ma ten plus, że może równie dobrze zniknąć sama, chociaż ciężko stwierdzić, po jakim czasie.

Jednak najczęściej spotykanym łysieniem uwarunkowanym przez geny, jest to związane z ilością testosteronu i jego przemianie w DHT. W tym przypadku następuje miniaturyzacja mieszków włosów. Doprowadza do tego, że w stają się one słabe, kruche, co z kolei powoduje ich wypadanie. Jako, że łysienie androgenowe jest najczęściej spotykane,  istnieje najwięcej preparatów, które mają je „unieszkodliwić”. Z grubsza podzielić je można na dwie grupy. Pierwsza to ta w której znajdują się preparaty które walczą bezpośrednio ze zbyt dużą ilością testosteronu w organizmie. Ich minusem jest bez wątpienia fakt, że wpływają na politykę hormonalną naszego organizmu, co może mieć przykre skutki uboczne. Dlatego też lepiej zainteresować się preparatami, które walczą bezpośrednio z DHT. Jednym z bardziej znanych jest Procerin (cały czas mowa o produktach, dostępnych w Polsce). A typowym preparatem powstrzymujących produkcję DHT, stymulującym przy okazji porost włosów jest Provillus (sprzedawany jest pod postacią tabletek).

Wspomnieć też wypada o szamponie Sigma Skin, który składowo oparty jest na biotynie i retinolu. Przeznaczony jest on jest tylko dla mężczyzn. Zresztą istnieje cała linia produktów znakowanych logiem Sigma Skin. Można między innymi kupić spray, który jest oparty ma Minoxidilu. Zresztą ten ostatni związek, jest chyba najczęściej wykorzystywanym w produktach na wypadające włosy. Wynika to za pewne z jego skuteczności.

I tak długo można by wymieniać preparaty na łysienie, które możecie wykorzystać. Nie możemy jednak zagwarantować wam skutecznej kuracji konkretnym produktem, bo prawda jest taka, że wszystko zależy od naszego problemu. Skóry, wrażliwości włosów i układu odpornościowego.

Leczenia łysiny ciepłem?

sobota, 9 Styczeń 2010

Pierwsze skojarzenie w przypadku leczenia łysiny ciepłem, to owijanie głowy ręcznikiem i czekanie na cud. I taka też była moja pierwsza wizja z tym związana. Jednak po głębszym zapoznaniu się z tematem, wynika co nieco inny obraz takiej formy walki z wypadającymi włosami.

Na samym początku, trzeba zaznaczyć, że jest to sposób nowy, wciąż weryfikowany. Jako pierwszy podał go angielski lekarz, doktor Nullia. Oparł on swoją tezę o stwierdzenie, że w ciepłych miejscach włosy rosną szybciej. Ciepłe nie ze względu na ogrzewanie ich gorącymi kompresami (choć w pewien sposób wywołują podobny efekt), tylko ze względu na lepsze ich ukrwienie. Wysoka temperatura, która dzięki tej metodzie jest wytwarzane, ma powiększać naczynia krwionośne, a to z kolei ma wpływać na szybszy wzrost włosa i jego ogólną kondycję. Istotą metody jest wytwarzanie pewnej energii elektrycznej, która to powoduje rozszerzanie tych naczyń.

Wspominany doktor przeprowadzał badania nad swoją metodą i chwali się ponad 80% skutecznością. Zauważyć jednak trzeba, że swoje doświadczenia przeprowadzał w  krajach z ponad przeciętną dodatnią temperaturą. To zresztą jest języczkiem uwagi w jego metodzie. Opiera się ona stwierdzeniu, że ludzie mieszkający w ciepłych miejscach świata, mają więcej mocnych włosów.

Sama kuracja ma ponoć efekty właśnie takie, że włosy które odrastają stają się mocne i bardziej „trwałe”. Sama kuracja ma być dość intensywna, bo powtarzać ją trzeba do trzech razy w ciągu tygodnia. Stopniowo zmniejsza się ilość zabiegów. Według doktora Nullia po trzech miesiącach ich stosowania, pojawią się pierwsze efekty.

Badania jednak na metodą leczenia łysiny ciepłem są wciąż na etapie udowadniania tejże. Natomiast już wiadomo, że jest to rozwiązanie dla osób, których wypadanie włosów powiązane jest właśnie  ze słabym krążeniem krwi. Przedstawiłem więc ją raczej jako ciekawostkę, ale z uwagą będę śledził postępy w jej badaniu, aby je Wam pokazać.

Przeszczep włosów?

środa, 30 Grudzień 2009

Spróbujemy dzisiaj odczarować nieco temat przeszczepu włosów. Narosło wokół niego sporo legend i żartów, które to jednak niekoniecznie oddają wagę problemu. Mówi się, że takiej formie walki z łysieniem poddają się ludzie, którzy nie potrafią żyć z utratą włosów. Jest to ponoć syndrom kryzysu wieku średniego. Jedni kupują drogie samochody, przesiadają się na motory, a  inni przeszczepiają sobie włosy. Najbardziej znanym i wyszydzanym obecnie człowiekiem, który takiej operacji na sobie dokonał, jest premier Włoch. Spróbujmy zastanowić się, czemu osoby dokonujące przeszczepu włosów, często są traktowani nieco ironicznie.

Sama historia przeszczepów owłosienia, nie jest długa. Pierwsze badania pojawiły się w latach 40 ubiegłego wieku. Efekty tychże mogliśmy podziwiać w 1959 roku, kiedy to Amerykanie dokonali pierwszego takiej operacji. Problem niestety polegał na tym, że włosy te rosły w specyficzny sposób, który nie poprawiał wyglądu pacjenta. Istotną kwestią tego medycznego eksperymentu był fakt, że włosy w ogóle rosną i nie następuje odrzucenie przeszczepu. W latach osiemdziesiątych pojawiła się w Finlandii, metoda mikrotransplantów. I ten sposób, można nazwać przełomem w dziedzinie operacyjnego wszczepiania włosów. Efekty zależne są od jakości włosów pacjenta. Pobiera się je zazwyczaj z tyłu głowy. To miejsce jest najmniej podatne na działanie testosteronu, a dokładniej rzecz ujmując na produkt tego hormonu, czyli DHT. Owłosienie, przy dobrze przeprowadzonej operacji, rosnąć powinny do końca życia.

Sam przeszczep włosów obecnie odbywa się za pomocą dwóch sposobów: Strip i FLUE. Ten pierwszy polega na wykonaniu dość długiego i wąskiego cięcia na głowie pacjenta. Z tegoż kawałka skóry, tworzy się mniejsze, które wszczepia się w miejsca pozbawione włosów. W tym wypadku potrzeba 2-3 albo trzech zabiegów. FLUE polega w dużym skrócie na odizolowaniu mieszków włosowych. Ta stosunkowo nowa metoda, polega na pobieraniu pojedynczych ognisk włosów (tak samo z tyłu głowy) i umieszczaniu ich w łysych miejscach głowy. Bezsprzeczną zaletą tego sposobu jest fakt, że nie pozostaje nam blizna z tyłu głowy (inaczej niż przy Strip).

Niestety wadą, obu zresztą metod, jest cena. Niestety, dla sporej części społeczeństwa – zaporowa.  W Polsce średnio trzeba zapłacić za taki zabieg 11 tysięcy złotych. Wynika to między innymi z niewielkiej ilości miejsc, gdzie taką operację można przeprowadzić. Najbardziej znane kliniki znajdują się w Poznaniu i Warszawie. Warto wiedzieć, że za granicą, średnia cena takiego zabiegu może być dużo niższa. Dla porównania na Słowacji oscyluje ona w okolicach 5 tysięcy złotych.

Czy warto poddać się przeszczepowi włosów?  Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Efekt jest raczej pewny, ale nie każdemu to pasuje. Tym bardziej jeżeli przyzwyczailiśmy siebie i otoczenie do naszej łysiny. Wybór należy jednak do nas.

Procerin – dobry preparat na wypadanie włosów

piątek, 18 Grudzień 2009

Jeśli wierzyć badaniom, to łysienie dotyka prawie 80% mężczyzn dobijających już do tak zwanego wieku średniego. Na szczęście jest coraz więcej produktów, którymi możemy z tym walczyć. Wśród konsumentów, co raz większy mir, zdobywa Procerin .Określany jest jako dobry preparat na wypadanie włosów. Przyjrzyjmy się więc temu produktowi bliżej.

Skład Procerinu opiera się o ekstrakt z palmy sabałowej. Rośliny, która ma szerokie zastosowanie w leczeniu różnych dolegliwości. Dość powiedzieć, że używa się jej przy problemach z prostatą. My wróćmy jednak do składu Procerinu. Jest on całkowicie złożony z substancji naturalnych. Oprócz wspomnianej palmy jest tu jeszcze pokrzywa, gotu kola i zwykła dynia. I to właśnie ekstrakty z tych roślin mają nam pomóc na wypadające włosy. Procerin przeznaczony jest do używania w przypadku najpopularniejszego (chociaż to złe słowo) typu łysienia androgenowego.  Działa bezpośrednio na DHT, czyli główny czynnik zmniejszający siłę naszych włosów. Dokładniej rzecz biorąc, blokuje jego działanie. Zastosowano więc trochę inną metodę, niż  w przypadku znacznej części preparatów na wypadające włosy, w których to walczy się z testosteronem, a nie jej pochodną. Co daje nam jeszcze ukierunkowanie działań Procerinu na DHT? Używanie Procerinu nie zmniejsza libido. A to niestety dość częsty problem, przy stosowaniu produktów na łysienie, które zmieniają naszą gospodarkę hormonalną.

Opisywany produkt dostępny jest w dwóch wersjach. Możecie kupić go w postaci kapsułek, których skład opiera się na owocach palmy sabałowej. Możecie również zaopatrzyć się w Procerin w postaci pianki (tak zwana aktywna piank XT). Zawiera ona oprócz jagód Saw Palmetto, także wyciąg z pokrzywy i kwas azelainowy. Największe efekty daje używanie jednocześnie obu form preparatu. Wzmacnia to i przyśpiesza jego działanie. A jeśli już jesteśmy przy tempie działania, to w przypadku Procerinu pierwsze zauważalne efekty, powinno pojawić się po 2 miesiącach. Optymalny czas to około 12 tygodni.

Procerin wśród innych produktów na łysienie wyróżnia się jeszcze jednym aspektem. Bezpieczeństwem działania. Trudno jednak, aby preparat miał jakieś zauważalne i męczące efekty uboczne, skoro jego skład oparty jest wyłącznie o naturalne składniki.  Chociaż wielu konsumentów uważa Procerin za dobry preparat na wypadanie włosów, to najlepiej chyba przekonać się o tym samemu. A ponieważ jest on łatwo dostępny na polskim rynku, do tego w niskiej cenie, nie będzie z tym większych problemów.

NR-07 – płyn na wypadanie włosów

sobota, 12 Grudzień 2009

Martwią Cię nadmiernie wypadające włosy? Jest ich więcej niż 100 na dobę? Masz wrażenie, że jak tak dalej pójdzie pozostaniesz łysa? Cierpisz na męski typ łysienia? Nie potrafisz obojętnie przejść obok tego problemu? Nie chcesz do końca życia golić się na łyso? Nie musisz! Nadmierne wypadanie włosów to nie wyrok. Możesz zatrzymać ten proces.

Dla kogo NR-07?

Preparat o nazwie NR-07 jest dostępny w sprzedaży zarówno dla kobiet i mężczyzn, którzy cierpią z powodu nadmiernego wypadania włosów. Pomaga w walce z problemem łysienia na czubku oraz z tyłu głowy oraz dla tych, którzy cierpią z powodu łysienia na przodzie głowy.

Jak działa?

NR-07 jest preparatem, który walczy z łysieniem, skutecznie hamując ten proces i aktywizując ponowny wzrost komórki. Preparat zawiera aktywny składnik Minoxidil 5%, którego skuteczność została potwierdzona przez liczne badania oraz w opiniach milionów użytkowników. Jego działanie potwierdza również Food and Drug Administration.

Preparat należy stosować na całej powierzchni głowy – zarówno tam, gdzie jeszcze rosną, jak i tam, gdzie obserwujemy miejsce przerzedzenia. Preparat bowiem aktywizuje ponowny wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu.

Składniki

Działanie preparatu potwierdza niepowtarzalny skład. Nr-07 to najważniejszy składnik, czyli Minoxidil (5%), Apple Polyphenol (5%), kwas oleanolowy, kwas azelainowy, palma sabałowa oraz pus auxiliary. Najważniejsze są dwa pierwsze wymienione składniki, których skuteczność potwierdzają liczne badania kliniczne. Przede wszystkich powodują one wydłużenie fazy anagenowej i wydłużenie okresu „życia” włosów. Wszystko to sprawia, że fryzura staje się gęsta i wygląda na zdrową.

Aktywne składniki oddziałują na skórę głowy po dziesięciokrotnym psiknięciu preparatu i dokładnym wmasowaniu go. Po aplikacji środka nie należy spłukiwać głowy. Pozostawia się go na skórze w celu umożliwienia aktywnego działania składnikom preparatu. Środek należy stosować dwa razy dziennie. Tylko systematyczne stosowanie może przynosić efekty. Warto o tym pamiętać, zaczynając kurację.

Spectral.DNC-L – odżywka na wypadanie włosów

środa, 2 Grudzień 2009

Łysienie jest problemem powszechnym i spotykanym bardzo często – będzie on dotykał miliony ludzi na całym świecie, w przeważającej większości mężczyzn, jednak także kobiety. Bardzo mały odsetek z nich próbuje walczyć z tym problemem i niejako godzi się na niesprawiedliwy los, który pozbawia ich w coraz większym stopniu bujnej czupryny. Łysiejący ludzie nie są jednak skazani na całkowitą utratę włosów, na rynku znaleźć będziemy mogli bowiem szeroką gamę różnego rodzaju kosmetyków i środków, których głównym przeznaczeniem jest walka z problemem łysienia. Który z tychże produktów będzie jednak najlepszy? Któremu producentowi warto zaufać i skorzystać z jego propozycji?

Z pewnością wszystko zależy od naszych własnych upodobań, jednak godnym polecenia będzie Spectral.DNC-L – odżywka przeciwko łysieniu, który uznana została wielokrotnie za jeden z najlepszych środków zwalczających problem łysienia. Będzie tak przede wszystkim z powodu odpowiednio wyselekcjonowanych i dobranych środków, które w połączeniu ze sobą będą dawały naprawdę trwały i wyjątkowy efekt, preparat wnika w głąb skóry głowy i rozprasza aktywne składniki. Dzięki temu będzie on działał o wiele szybciej niż wszystkie inne produkty tego samego typu, które znaleźć możemy na rynku.

Spectral.DNC-L będzie chyba jedną z alternatyw dla osób, które posiadają uwarunkowania genetyczne co do problemów wypadających włosów. Będzie on bowiem skutecznie hamował i blokował tenże nieunikniony proces, jednocześnie wzmacniając strukturę włosów, które cały czas znajdują się na głowie. Jego odstawienie jednak będzie wiązało się bezpośrednio z dalszą utratą włosów.

Dzięki Spectral.DNC-L walka z łysieniem nie tylko jest możliwa, ale dodatkowo o wiele bardziej efektywna i komfortowa. Oczywiście nie możemy oczekiwać cudów, nawet kosmetyk tak wysokiej jakości nie spowoduje, że na naszej głowie na nowo pojawi się bujna czupryna sprzed lat, możemy jednak liczyć na chociaż częściowy odrost utraconych włosów co i tak jest już bardzo dużym sukcesem.

Spectral.DNC-L stosować możemy w zależności od naszego uznania. Sam producent będzie jednak polecał aby używać go dwa razy dziennie, zarówno rano jak i wieczorem, wcześniej dokładnie myjąc włosy. Przed ich wysuszeniem środek będziemy wmasowywać w skórę głowy oraz jednocześnie w same włosy. Nie musimy go spłukiwać gdyż bardzo szybko się wchłania i oddziałuje jeszcze przez wiele, wiele godzin od jego zastosowania. Mimo wszystko jednak powinniśmy spłukać ręce obfitą ilością wody, gdyż przypadkowy kontakt z oczami może powodować silne i niepotrzebne podrażniania.

O wszystkich zaletach i skutecznym działaniu Spectral.DNC-L, przekonać możesz się sam. Producent daje ci gwarancję, że jeśli w przeciągu miesiąca kuracji nie zauważysz żadnych widocznych efektów i poprawy, w tym momencie zwrócone zostają ci pieniądze – nie tracisz tak naprawdę nic, a zyskać możesz naprawdę wiele, otrzymujesz bowiem produkt o wysokiej renomie i jeszcze wyższej efektywności, potwierdzonej przez rzesze zadowolonych konsumentów.

Procerin – sprawdzona kuracja na wypadanie włosów

niedziela, 29 Listopad 2009

Problem wypadających włosów i łysienia dotyczy naprawdę dużego odsetku społeczeństwa, w większości przypadków jego męską część. Panowie jednak bardzo często przechodzą na tym do porządku dziennego, godzą się z faktem coraz bardziej rzadkiego owłosienia na skórze głowy, tłumacząc to sobie przeważnie predyspozycjami genetycznymi. Rzeczywiście, część z nich może być pokrzywdzona przez naturę i z powodu specyficznego doboru genów prędzej czy później i tak stracą włosy. Duża część nie zdaje sobie jednak sprawy, że ze swoim problemem mogą skutecznie walczyć, a jego podłoże może być całkowicie inne – brak dbałości o higienę osobistą, niekompletna dieta, czy też niezdrowy tryb życia. Czy istnieje jednak naprawdę cudowny środek likwidujący problem łysienia?

Żadna z szanujących się firm kosmetycznych nie będzie chciała sprzedać swoim klientom produktów, które mają spowodować, że na całkowicie łysej głowie ponownie pojawi się bujna czupryna, obecnie jest to prawie niemożliwe. Z drugiej jednak strony, farmakologia rozwija się coraz bardziej i istnieje wiele produktów, które skutecznie będą hamowały i powstrzymywały proces łysienia. Jednym z nich będzie Procerin – sprawdzony środek, który będzie wpływał na redukcję zarówno ogólnych objawów osłabiania i wypadania włosów, jak także będzie pomocnym przy kuracji przeciw łysieniu plackowatemu. Leczenie łysienia przy użyciu Procerinu jest jedną z najskuteczniejszych propozycji dostępnych obecnie na rynku, gdyż będzie odbywało się na dwóch płaszczyznach, zarówno od wewnątrz organizmu jak i od zewnątrz – możliwe jest to dzięki występowaniu leku w dwóch postaciach, tabletek oraz specjalnej pianki, która odżywia włosy.

Procerin to środek skuteczny w przypadku najczęściej spotykanego rodzaju łysienia, czyli łysienia androgenowego, które będzie posiadało uwarunkowania genetyczne i wiązało się także ze stylem życia – podatnością na stres i szeregiem używek. Inne kosmetyki dostępne na rynku będą w głównej mierze markowały niedobory w owłosieniu, w czasie gdy posiadają jednocześnie szereg skutków ubocznych (mogą na przykład zmniejszać libido).

Procerin jest preparatem, którego skład bazował będzie na najnowszych badaniach naukowych. Badania te wykazały, że mężczyźni cierpią na łysienie androgenowe, głównie z powodu podwyższonego poziomu specyficznych hormonów (DHT) w skórze głowy. Hormony te stanowią produkt uboczny testosteronu właściwego (stwierdzenie, że zbyt duża ilość testosteronu jest powodem łysienia można uznać za poniekąd prawdziwe). Standardowe leki przeciwko łysieniu będą starały się głównie hamować wypadanie włosów walcząc z samym testosteronem – Procerin natomiast przechwytuje większość szkodliwych cząsteczek DHT, czyli niszczy w zalążku prawdziwy powód łysienia.

Stosować można zarówno same tabletki jak i wygodną w użyciu piankę, połączenie działania obu tych środków da nam jednak optymalne efekty i spowoduje, że wypadania włosów zostanie przede wszystkim zatrzymane i zredukowane do minimum i jednocześnie pomoże odbudować strukturę osłabionych włosów. Mówiąc najogólniej, spowoduje po prostu, że na naszej głowie na nowo zaczną pojawiać się tak dawno utracone włosy.

Czarna rzepa na wypadanie włosów

sobota, 28 Listopad 2009

Jak zapobiegać łysieniu? Jak je leczyć? Te pytania pojawiają się w głowie wielu mężczyzn i kobiet. Często przy walce z tym problemem kieruje nami zasada byle szybciej, może i drogo, ale przecież wtedy jest to skuteczne. Jak wiadomo pośpiech nie jest dobrym doradcą i często zapominamy o najprostszych i równie skutecznych sposobach. Jednym z nich jest stosowanie czarnej rzepy na wypadanie włosów.

Warzywo to znane jest od czasów Egiptu. Poświadczone jest używanie preparatu z rzepy, czosnku i cebuli przez budowniczych piramid. Można ją stosować jako środek przeciwbólowy, przeciwzapalny. Doskonale sprawdza się też przy reumatyzmie. Czarną rzepę stosuje się także na wypadanie włosów.

Zaczniemy od domowego sposobu. Wystarczy zaopatrzyć się w sok z tego warzywa i wcierać go w skórę głowy. Potem należy ją owinąć ręcznikiem, bądź folią spożywczą. Po mniej więcej godzinie myjemy włosy szamponem. Kurację taką można stosować przy każdym myciu głowy, a więc na przykład raz na dwa dni. Jedynymi efektami ubocznymi jest nieprzyjemny zapach i lekkie swędzenie. Producenci kosmetyków zauważyli lecznicze działanie czarnej rzepy i zaczęli masowo wykorzystywać to warzywo w swoich produktach. Możemy kupić na przykład szampon, który wzmocni nasze włosy i zapobiegnie ich nadmiernemu wypadaniu. Ten sam cel mają ampułki z czarnej rzepy, które oprócz tego warzywa zawierają też całą masę składników wzmacniających nasze owłosienie. Pozytywnym skutkiem ubocznym ich stosowania jest ogólna poprawa wyglądu naszych włosów. Jeśli już jesteśmy przy efektach niepożądanych, warto dodać, że preparaty na łysienie, które w swoim składzie mają opisywane warzywo,  są dla nas bezpieczne. Dlaczego? Bo ilość sztucznych, wytwarzanych w laboratoriach składników, jest w tych produktach ograniczona do minimum. Czarna rzepa jest przy łysieniu, leczniczym perpetum mobile i nie potrzebuje tak zwanych “wspomagaczy”. Efekt działania jest dość szybko zauważalny, jednocześnie pozwalają produkty składowo oparte na tym warzywie, pozbyć się łupieżu. A więc mamy efekt dwa w jednym.

Generalnie jeśli przeszkadza Wam zapach soku z czarnej rzepy, lepiej zainwestować w preparaty oparte na niej. Gdyż ten przykry efekt uboczny został w nich zminimalizowany. Tytułem końca warto podkreślić, skuteczność działania czarnej rzepy na wypadające włosy. Nie od dzisiaj wiadomo, że najlepsze na wszelkie dolegliwości, są metody naturalne.