Archiwum kategorii ‘Produkty przeciw łysieniu’

Produkty Dermena na łysienie

niedziela, 29 Sierpień 2010

Istnieją produkty na łysienie które przeznaczone są do konkretnego typu wypadania włosów. Inne jak bohater dzisiejszego wpisu stosować można przy każdym, co nie znaczy, że otrzymamy przy każdym rodzaju łysienia takie same wyniki jak na przykład przy ukierunkowanych preparatach. Po co więc w ogóle stosować takie produkty, zapytacie. Dlatego, że doskonale sprawdzają się przy nadmiernym wypadaniu włosów spowodowanych powodami innymi niż testosteron jak przy łysieniu androgenowym. I tak właśnie jest w przypadku produktu, czy bardziej produktów, Dermena. Mamy więc : szampon, żel i odżywkę – wszystkie po to aby pomóc osobom z problemem nadmiernie wypadających włosów. Zacznę od tego pierwszego produktu.

Jak wiadomo mieszki w sytuacji kiedy łysiejemy w miejscach tychże ulegają miniaturyzacji, nawet jeśli są w stanie tworzyć nowe włosy to szybko one wypadają nie osiągając nawet średnich długości. Częściej jest jednak tak, że po prostu przestają je produkować. Związane jest to głównie z osłabieniem tak zwanego mikrokrążenia. Preparaty Dermena zawierają pewien chlorek który ten problem rozwiązuje poprzez polepszenia procesu odżywiania, a przez to prowadzi do wzmocnienia mieszka włosowego. Szampon Dermena zawiera właśnie ten metabolit PP, który według potwierdzonych badań działa pozytywnie na nasze mieszki włosowe. Przy tym jego stosowanie reguluje działanie gruczołów łojowych, a to również niebagatelna sprawa jeśli chcemy powstrzymać nadmierne wypadanie włosów i zachować naszą fryzurę w dobrym stanie. Odżywia też skórę naszej głowy utrzymując ja w zdrowym stanie, zapewniając mieszkom włosowym idealne warunki do produkcji silnych i zdrowych włosów. Najlepsze efekty otrzymamy jeśli będziemy stosować szampon Dermena co dziennie, ewentualnie raz na dwa dni. Pierwsze pozytywne skutki jego używania powinniście zauważyć już po 3-4 tygodniach.

Oczywiście jak to bywa w przypadkach, kiedy tworzone są linie produktów opatrzone jedną nazwą najlepsze efekty uzyskamy jeśli połączymy ich stosowanie. I nie inaczej jest w przypadku preparatów Dermeny. Drugim który tu chciałem opisać jest żel. Jego zadaniem jest przede wszystkim wzmacnianie mieszka włosowego. W momencie kiedy szampon oczyści już naszą skórę głowy jest to dość istotny element walki z nadmiernie wypadającymi włosami. Oprócz tego, żel ten działa w taki sposób aby poprawić odżywianie mieszka włosowego. To dość logiczne, gdyż tak naprawdę od tego czy dostanie on swoją odpowiednią ilość witamin i składników mineralnych zależy jego odpowiednie funkcjonowanie. Im więcej dostarczymy mu tych składników, tym szybciej wyrosną nam zdrowe, mocne i gęste włosy. I wbrew temu co się może wydawać, żel ten ma na tyle przyjemną konsystencję kosmetyczną, że jego stosowanie w żadnym wypadku nie będzie Wam sklejać włosów czy powodować, że będą przetłuszczone. Żel ten powinno się stosować co najmniej 3 razy w tygodniu, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby używać go 7 dni w tygodniu. Za każdym razem nakładamy go na włosy suche po umyciu szamponem Dermena.

I ostatnim produktem z tej serii jest odżywka która to przeznaczona jest przede wszystkim dla tych wszystkich którzy mają suche włosy, zniszczone farbowaniem czy częstym stosowaniem suszarki. Oprócz tego stosować go mogą osoby, które mają problem ze słabymi włosami. Formuła zastosowana w tym produkcie powoduje, że w naszych włosach zostaje odbudowana ich keratynowa struktura. Celem więc jest odżywienie włosów, tak aby nie wypadały i stały się mocne i grubsze, niż do tej pory. Odżywka ta przywraca też naturalną równowagę skórze. Stosować ją można codziennie. Wystarczy nanieść niewielką ilość na umyte włosy. Pozostawić około 5 minut potem dokładnie spłukać.

Można więc powiedzieć, że aby osiągnąć najlepsze efekty należy stosować powiedzmy co dwa dni wszystkie trzy preparaty w następującej kolejności : szampon, odżywka, żel. Efekty które powinni się pojawić po 3-4 tygodniach według zgodnych opinii powinny zadowolić każdego kto nie mógł sobie do tej pory poradzić z problemem nadmiernie wypadających włosów.

Loxon na łysienie androgenowe

piątek, 27 Sierpień 2010

Dzisiaj chciałem zaprezentować preparat, który przeczy przede wszystkim teorii, że łysienie androgenowe jest typowo męskim problemem, a z drugiej strony udowadnia, że kobietom z takim problemem można pomóc. Wbrew nazwie tego typu łysienia, czyli „męskie” w przypadku pań również może się zdarzyć. Oczywiście jest to rzadkość natomiast jest ona nieporównywalnie bardziej znacząca dla psychiki kobiet, niż mężczyzn. Istnieje jeszcze jeden dość istotny problem z łysieniem androgenowym u pań. A właściwie nie tyle z samym wypadaniem włosów co z leczeniem tego problemu. Niestety organizm kobiet jest tak „skonstruowany”, że nie można stosować standardowych związków, które są wykorzystywane w leczeniu łysienia androgenowego u mężczyzn. Jednak bohater dzisiejszego wpisu – preparat Loxon – może być bez problemu stosowany w walce z tym typem łysienia, również przez panie.

W Polsce ten produkt dostępny jest w dwóch wersjach, różnych pod względem procentowej ilości minoksydylu i jest to odpowiednio 2 i 5 procent. Składnik ten jest najczęściej wykorzystywanym w przypadku leczenie łysienia androgenowego. Przyznać jednak trzeba, że chociaż wciąż ma koszulkę lidera w tym „wyścigu” to po piętach depcze mu chociażby Aminexil, ale to temat na inny wpis. Natomiast historia stosowania minoxidilu w walce z problemem nadmiernego wypadania włosów jest właściwie typowa. Najpierw wykorzystywano go do leczenia zupełnie innego problemu, ale w pewnym momencie zauważono, że nadaje się doskonale dla osób z łysieniem androgenowym.

Wspomniałem na początku Loxon jest przeznaczony zarówno dla mężczyzn i kobiet, jednak warto pamiętać o dwóch rzeczach. Pierwsza sprawa jest taka, że kobiety nie powinny w ogóle używać tego preparatu który zawiera 5% minoxidilu (albo robić to pod opieką specjalisty). Nie powinny stosować Loxonu również w czasie ciąży, bądź zaraz po niej kiedy karmią dziecko piersią. Przy okazji taka, powiedzmy ciekawostka. To, że zaraz po urodzenia dziecka, wypadają włosy nie oznacza, że po pierwsze trzeba nerwowo szukać preparatu do walki z tym problemem. Po drugie na pewno nie będzie to łysienie typu androgenowego. Panie powinni być spokojnie, po 2-3 miesiącach sytuacja z włosami wróci do normy, kiedy to nastąpi wyrównanie gospodarki hormonalnej w organizmie.

Wróćmy jednak do Loxonu. Preparatu tego nie wolno stosować więcej niż raz na 12 godzin. Wbrew pozorom ani większa dawka, ani częstsze jego przyjmowanie nie przyśpieszy procesu zatrzymywania łysienia, a może nam poważnie zaszkodzić. Dawka jednorazowa to 1ml płynu, który to rozprowadza się na głowie, szczególnie w miejscach już łysych, albo łysiejących. Efekty – czyli to co nas najbardziej interesuje – zależne są od indywidualnego przypadku. Przede wszystkim działanie preparatu skupia się na dwóch aspektach walki z łysieniem androgenowym. Pierwszy to powstrzymanie go, a drugi to pobudzenie mieszków włosowych do produkcji włosów na nowo. Producent podaje, iż średnio u 70% używających tego preparatu występują pozytywne efekty, Zależne są one oczywiście od indywidualnego przypadku, natomiast cechą spajającą wszystkie przypadki jest to, że pierwsze widoczne efekty pojawiają się już po 2 miesiącach regularnego stosowania. Po mniej więcej 4 miesiącach powinniście zauważyć pierwszy porost nowych włosów. Tu przy okazji dodam, że warto też oprócz Loxonu stosować produkty, które odżywiają skórę głowy i włosy. Mogą to być zwykłe witaminy w kapsułkach, czy chociażby skrzyp. Wtedy efekty będą jeszcze bardziej okazałe. Po 12 miesiącach osiągniemy taki stan, który już poprawić się nie poprawi. Oczywiście można preparat stosować dalej, ale poza utrzymaniem efektów już otrzymanych więcej nie powinniśmy się stosować. Jest to jednak cecha właściwie wszystkich produktów tego typu.

Nie jest to na pewno cudowny lek, który pomoże Wam na pewno, bo jak nadmieniłem wszystko zależy od danego przypadku. Bez wątpienia jest za to jedną z częściej proponowanych metod przez ludzi, którzy na problemie łysienia „zjedli zęby”.

Produkt Dabao na łysienie

środa, 11 Sierpień 2010

Ziołowe preparaty na wszelkie dolegliwości kojarzą się nam w większości wypadków z butelkami na których dziwnymi znakami opisany jest ich równie tajemniczy skład. Zazwyczaj równie niezrozumiałe jest dla nas ich działanie, ważny jest efekt końcowy. I tutaj następuje pewien dość wyraźnie zarysowany podział między zwolennikami takich preparatów, a ich przeciwnikami. Ci drudzy dość często podnoszą brak naszej wiedzy na temat składników użytych w danym preparacie przez co nie możemy być pewni jego działania, a do tego możliwych skutków ubocznych. W takich wypadkach często posiłkuję się produktem który dzisiaj chciałem Wam przedstawić.

Preparat Dabao nie jest pierwszym lepszym produktem o nieznanym składzie jakich to pełno po tajemniczych stronach internetowych. Zacznijmy od tego, że pierwsze badania które miały stworzyć ziołowy i działający preparat na łysienie rozpoczęto w firmie która stworzyła Dabao w latach osiemdziesiątych (badania miały miejsce w Chinach) . Skład postanowiono oprzeć tylko i wyłącznie na chińskich roślinach, tak aby wyeliminować wszelką „chemię”, która mogłaby wywoływać niepożądane efekty. Debiut pierwszej wersji preparatu Dabao miał miejsce 7 lat później. Co ciekawe producenci nie spoczęli na laurach i wciąż prowadzili badania nad ulepszeniem go. Dokładnie w tym samym roku postanowiono przeprowadzić badania w Europie tak by w końcu wprowadzić tam Dabao, ale na początku chciano sprawdzić czy będzie on pomocny także mieszkańcom starego kontynentu.

Badania które prowadzono nie odbiegały od ówczesnych standardów. Dość dużą grupę podzielono na dwie. Jednej podano nowy produkt Dabao, a drugiej placebo. Nikt nie wiedział co przyjmuje, miało to zapobiec i zlikwidować czynniki zewnętrzne które mogłyby wpłynąć na efekt doświadczenia. Jeśli chodzi o skuteczność działania preparatu, czyli to co nas tu interesuje jest ono zależne od paru czynników. Przede wszystkim – co powtarzam już do znudzenia – kwestii indywidualnego przypadku. Drugi czynnik to czas stosowania produktu. Po mniej więcej półrocznym okresie stosowania u 40% badanych zauważono poprawę stanu włosów o 60%. Im dłuższy czas stosowania preparatu zwiększa się odsetek ludzi w przypadku których Dabao zaczyna działać, a także rośnie procent odzyskiwanych i utrzymanych włosów. Przyznacie brzmi to niezwykle obiecująco.

Sam preparat dostępny jest w postaci toniku. Skład to 10 ekstraktów z ziół które zebrane w jednym miejscu przeznaczone są do użytku zewnętrznego. Oznacza to mniej więcej tyle, że należy go wcierać w skórę głowy dwa razy dziennie. Ważne jest, aby pamiętać, że przekraczanie dawki dziennej nic nie da, nie przyśpieszy efektów, a każdy środek stosowany w nadmiarze może spowodować niespodziewane skutki uboczne. Teoretycznie pierwsze efekty powinno pojawić się już po kilku tygodniach. Przede wszystkim zauważalna powinno stać się zmniejszenie ilości wypadających włosów. Potem naturalną koleją rzeczy będzie ich odrastanie. Jak wspomniałem kwestia pojawienia się pierwszych efektów jest zależna od indywidualnego przypadku, a także od stopnia łysienia. Warto jednak pamiętać o tym, że jeśli po pół roku stosowania preparatu Dabao nie przynosi nam żadnych efektów należy przerwać jego stosowanie. Niestety oznacza taka sytuacja, że na nasz problem ten tonik nie pomoże. Co ciekawe jest to jeden z niewielu produktów które można odstawić. Często jest tak, że aby podtrzymać pozytywne efekty odrastania włosów, należy dany produkt stosować już cały czas. W przypadku Dabao jest tak, że po uzyskaniu maksymalnych w naszym przypadku efektów możemy produkt po prostu odstawić.

Przeznaczony jest on dla obu płci. Jednak po pierwsze producenci przestrzegają przed stosowaniem go w czasie ciąży. Po drugie też zalecają w tym przypadku skonsultowanie się z lekarzem. Zresztą do takiej wizyty skłaniają również jeśli problem nadmiernego wypadania włosów może być natury skórnej i jeśli mamy ogólne problemy ze zdrowiem. Niby Dabao jest w pełni roślinny, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Poza tym musimy pamiętać, że niektóre rośliny mogą niekorzystnie wpływać na przykład na serce.

Revivogen na łysienie androgenowe

piątek, 30 Lipiec 2010

Problem łysienia który nas dotyka zazwyczaj rozwija się w relatywnie długim czasie. Oczywiście pierwsze symptomy są zauważalne, nie jest, że przychodzą one wolno. Wiadomo w pewnym wieku pojawiają się zakola, które przesuwają się z czasem co raz bardziej do tyłu głowy. Tam nam zazwyczaj włosy zostają najdłużej, gdyż tam DHT, jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za łysienie androgenowe działa najsłabiej. Dlaczego piszę o tym czasie, gdyż w opozycji do tego stoi przekonanie łysiejących, że ich problem można załatwić szybko. Owszem istnieją „cudowne” preparaty które mają w tydzień załatwić nasz problem. Jednak patrzył bym na nie podejrzliwie. Natomiast ciekawym produktem jest Revivogen, w przypadku którego pierwsze efekty pojawiają się dość szybko, ale nie znaczy to, że kuracja trwa krótko.

Zacznijmy od tego, że jest to kolejny preparat charakteryzujący się całkowicie naturalnym składem. Można go też przyporządkować do produktów które zawierają ekstrakt z palmy sabałowej. Jest to dość popularna roślina wykorzystywana głównie do leczenie problemów z prostatą. Jednak jej pewna cecha spowodowała, że zaczęto używać jej też do walki z łysieniem androgenowym. Można powiedzieć, że jest ona blokerem przemiany testosteronu we wspomniane DHT. Cóż to daje? Odpowiem dość przewrotnie. Nadmiar DHT powoduje osłabianie kondycji poszczególnych włosów, powoduje ich miniaturyzację, a w konsekwencji wypadanie. Jakby tego było mało, mieszki pozostają w fazie uśpienia, a więc na miejsce tych które wypadły, nie pojawiają się nowe włosy. A teraz wyobraźcie sobie, że używacie Revivogenu z blokerem, który do powyższych skutków działania DHT nie dopuszcza, a te które już Was dotknęły – redukuje.

No tak, ale powstrzymywanie łysienia to jedno, warto było by też pobudzić mieszki tak, aby rozpoczęły „produkcję” włosów na nowo. I można powiedzieć, że pod względem połączenie blokera i stymulacji, Revivogen jest produktem kompletnym. Z jednej strony mamy wspominany ekstrakt z palmy sabałowej, a z drugiej kompleks witamin i minerałów które mają wpłynąć na odżywienie mieszków,a w konsekwencji i naszych włosów. Ta część preparatu jest odpowiedzialna za pobudzenie do ich odrastania. Oczywiście jednocześnie odżywia je, chociażby dzięki witaminie B6 i E, ale także cynkowi. One to odpowiedzialne są za dobrą kondycję włosa. Zasada jest dość prosta, włosy mają odrosnąć nam mocniejsze, grubsze i bardziej odżywione. Tak, aby nasza fryzura odzyskała blask, albo jego część, gdyż zdać sobie trzeba sprawę, że żaden preparat nie ma 100% skuteczności.

Teoretycznie kuracja może trwać 3 miesiące. To jest taka podstawowa jednostka stosowania Revivogenu po której to nastąpią zauważalne efekty. Pierwsze symptomy poprawy powinny pojawić się już po 2-4 tygodniach, kiedy to zaczną nam… nadmiernie wypadać włosy. Nie należy się jednak tym przejmować, gdyż w ten sposób preparat aktywuje cykl ich rozwoju. Generalnie włosy które znajdują się fazie przejściowej lub spoczynku po prostu ustępują miejsca nowym. Po około trzech miesiącach, kiedy to można by zakończyć kurację widać, że przede wszystkim znacznie zmniejszyła się liczba wypadających włosów, a do tego w miejscach łysych pojawiły się nowe. Do tego nasza fryzura stała się nieco grubsza. I teraz aby jednak osiągnąć jeszcze lepsze i pewnie wyniki ,najlepiej stosować Revivogen rok. Wtedy to tak naprawdę efekty będą bardzo dobrze zauważalne. Niestety pewnym minusem jest to, że de facto kuracji przerwać nie możemy. To znaczy po mniej więcej 12 miesiącach (w niektórych przypadkach może to trwać dłużej, albo krócej ), aby efekty wciąż były trzeba dalej stosować ten preparat. Natomiast dużo rzadziej i niekoniecznie regularnie. Jeśli wydaje Wam się to dużym minusem, powiem tylko, że właściwie w przypadku każdego preparatu jest taka sytuacja, że jeśli chcemy utrzymać efekty, to musimy się z nim związać na całe życie.

Na koniec dodam tylko, że Revivogen jest bardzo popularny za granicą, szczególnie w USA. W Polsce jest oczywiście dostępny ( nawet w przystępnej cenie), ale na pewno jego popularność nie jest jeszcze tak duża.

One Scalp na problemy ze skórą głowy

wtorek, 27 Lipiec 2010

Łysienie, szczególnie androgenowe powoduje wielki problem z którym często nie potrafi sobie poradzić jeden preparat, a to z kolei powoduje nerwowe wyszukiwanie kolejnych sposobów nie zawsze dobrych po to, by powstrzymać łysienie. Co jednak powiedzieć w przypadku, kiedy oprócz nadmiernego wypadania włosów pojawią się jeszcze choroby skórne? Wtedy nasz duży problem urasta do rangi ogromnego. Zazwyczaj w pierwszym odruchu rzucamy się na preparaty każdy do konkretnego problemu, a i ewentualnej profilaktyki i w ten sposób mamy już niemałą apteczkę obok siebie. Są jednak produkty które za jednym zamachem walczą ( również zapobiegają pojawianiu się ) problemów skórnych,a przy tej okazji zmniejszają nadmierne wypadanie włosów. Chociaż zdać sobie musimy sprawę, że tego problemu dla nas do końca nie rozwiążą. Z drugiej jednak strony mogą nam w walce z łysieniem wydatnie pomóc. Stosować takie produkty można również profilaktycznie.

Jednym z takich preparatów, który chciałem Wam dzisiaj przedstawić jest szampon OneScalp. Nawiązując do nazwy na pewno nie pozbędzie on Was skóry wraz w włosami, natomiast może pomóc w oczyszczeniu tychże. Preparat ten działa na cztery różne sposoby. Przede wszystkim utrzymuje prawidłowe funkcjonowanie naskórka i reguluje również wydzielanie się łoju, tak aby nasze włosy nadmiernie się nie przetłuszczały, a przez to nie robiły zbyt słabe. Drugim zadaniem szamponu OneScalp jest zwalczanie łupieżu, a także łuszczenie się naskórka. Ma również działania antygrzybiczne i eliminuje grzybicę,a także zapobiega nawrotom tej choroby. I czwartym elementem działania jest likwidacja wszelkich podrażnień skóry.

Trzeba sobie zdać sprawę, że często nadmierne wypadanie włosów związane jest właśnie z problemy skóry głowy. Sprawa jest dość prosta. Naskórek składa się z pięciu warstw różniących sie od siebie zarówno budową jak i funkcją. Ogólnie jednak pełnią one rolę zabezpieczającą naszą głowę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. W momencie kiedy działanie jednej z warstw zostanie zaburzone mogą pojawić się problemy. Następnym czynnikiem który również zabezpiecza naszą skórę głowy a i włosy jest łój. Wydzielany jest ze specjalnych gruczołów które znajdują się zaraz przy mieszkach włosowych. Jego prawidłowe wydzielanie zapewnia również elastyczność, połysk, a także chroni skórę i włosy przed wysychaniem. Niestety nadmierna ilość łoju powoduje przekształcenie się w go w kleistą substancję. Ta z kolei oblepia trzon włosa, do tego blokuje pory znajdujące się w skórze głowy i prowadzi to do wypadania włosów. Zaburza po prostu ich prawidłowy wzrost. Łupież to oczywiście przyśpieszone złuszczanie się naskórka. W normalnej sytuacji jest ono przez nas niezauważalne tym bardziej, że jest to proces naturalny. Łupież często pojawia się jako dodatkowy problem przy wypadaniu włosów. Z drugiej strony może on też być sygnałem, że coś z naszą skórą głowy jest nie tak i w przypadku braku naszej reakcji może dojść do nadmiernego wypadania włosów. Może się też pojawić świąd. Takie symptomy mogą wskazywać na łojotokowe zapalenie skóry, ale to nie koniec możliwych problemów. Ponieważ przy takiej choroby skóry głowy jesteśmy bardziej narażeni na tak zwane drożdżaki.

Niestety nieleczony łupież, nadmierne wydzielanie łoju może doprowadzić do pojawienia się grzybicy skóry głowy. To z kolei w znacznym stopniu podrażnia naszą skórę głowy i naskórek który ma nas chronić a w przypadku zaburzeń normalnego funkcjonowania tego nie może zrobić. Konsekwencje mogą być różne (zdarza się łuszczyca), ale obrazowo powiem, że po prostu nic nas nie chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. I właśnie aby zapobiec takiemu rozwojowi sytuacji można stosować profilaktycznie szampon Onescalp. Jeśli dojdzie jednak do tego, że dotknie nas któryś z wymienionych problemów, tak jak napisałem na początku preparat ten powinien nam pomóc. A zdrowa skóra głowy to naprawdę dużo mniejsza szansa na wypadanie włosów. Nie trzeba chyba też dodawać, że wygląda dużo bardziej estetycznie i nie daje nam powodu do zawstydzenia.

Preparaty dermatologiczne przeciw wypadaniu włosów

środa, 14 Lipiec 2010

Produkty na łysienie możemy podzielić z grubsza na trzy grupy. Jedne charakteryzują się głównie wykorzystaniem składników naturalnych, mających za zadanie działania bezpośrednio na nasze mieszki włosowe, czy jako bloker DHT (jeśli oczywiście mamy do czynienia z łysieniem androgenowym). Druga grupa produktów opiera się na stosowaniu chemicznych związków które mają wywołać pozytywne działanie na nasze włosy. Istnieje jeszcze trzecia grupa preparatów i te chciałem omówić dzisiaj nieco szerzej i przedstawić parę przykładów.

Trzeba sobie też zdać sprawę, że tak naprawdę problem wypadania włosów może leżeć w naszej skórze. Nawet przy łysieniu androgenowym DHT działa przecież na mieszki włosowe, a nie na same włosy. Do tego istnieje też wiele przyczyn typowo dermatologicznych, które mogą powodować znaczne ubytki w naszej fryzurze. Nasza skóra jest niczym gąbka, jeśli idzie o działanie czynników zewnętrznych, które też przecież mogą powodować osłabienie kondycji włosa. Stąd też warto zastanowić się, czy dobrym rozwiązaniem na nasze łysienie nie będzie działanie preparatami bezpośrednio na skórę głowy. Tak w kwestii oczyszczającej jak i ochronnej. A do tego znaczna część preparatów dermatologicznych jest tworzona pod kątem obrony naszych włosów.

Jednym z takich produktów jest płyn przeciw wypadania włosów Folcare. W swoim składzie zawiera tak zwane Glikozaminoglikany. Są one podstawowym składnikiem tkanki łącznej człowieka. Dodatkowo występują one w mieszku włosowym kiedy znajduje się on w fazie anogenowej (czyli wzrostu), a nie ma ich kiedy nasze włosy zaczynają wypadać. Logiczne jest więc,  że jeśli zwiększymy ich obecność w skórze głowy to będą one pobudzać i stymulować mieszki włosowe do produkcji. W składzie tego produktu znajdziecie też specjalny kompleks który ma przeciwdziałać powstawaniu wolnym rodnikom – uszkadzającym nasze włosy. Całość uzupełniają witaminy B6 i B8. Ich z kolei zadaniem jest regeneracja i odżywianie naszej fryzury. A sam preparat pozwala też znacznie ograniczyć nadmierny łojotok i łupież. Są to częste problemy występująca razem z łysieniem. Jeśli chcemy zatrzymać wypadanie włosów powinniśmy stosować go trzy razy w tygodniu przez około dwa miesiące. Aby osiągnąć lepsze efekty można go używać wraz z dermatologicznym szamponem Folcare. Zawiera on zasadniczo ten sam zestaw składników co preparat opisywany wyżej. Można więc powiedzieć, że wzmacnia on kurację płynu przeciw wypadaniu włosów. Oprócz tego stosowanie tego szamponu ma chronić też naturalną florę bakteryjną naszej skóry głowy. To  z kolei powinno pomóc w utrzymaniu mocnych i bujnych włosów. Dodatkowym efektem stosowania szamponu jest ich optycznie zwiększona objętość.

Chciałbym przedstawić jeszcze dwa dermatologiczne preparaty które mogą pomóc w walce z łysieniem. Jednym z nich jest produkt Bioclin zapobiegający nadmiernemu wypadaniu włosów. Można go w pewien sposób przypisać do pierwszej grupy którą przedstawiłem na początku ze względu na składniki. Gdyż oparty jest on o aktywne wyciągi z roślin. Wciąż jest to jednak produkt tworzony pod kątem dermatologicznym. Preparat Bioclin ma działać silnie odżywczo i wzmacniającym na naszą fryzurę i skórę głowy. Stosować go należy zaraz po użyciu szamponu – o którym zaraz – zewnętrznie i bezwzględnie unikać kontaktu z oczami. Zawartość ampułki wylewa się na głowę i wmasowuje w skórę. Intensywna kuracja polega na stosowaniu jednej ampułki co drugi dzień przynajmniej przez trzy tygodnie. Najlepiej powtarzać ją na wiosnę i jesień. Z kolei szampon Bioclin charakteryzuje lekko kwaśne Ph. Produkt ten ma być bardzo pomocny w walce z wypadającymi włosami. Używać go powinny osoby z fryzurą łamliwą i słabą. Jest on de facto uzupełnieniem kuracji przy wykorzystaniu ampułek Bioclin. Stosować go można właściwie codziennie, gdyż nie zawiera szkodzących naszym włosom substancji.

Przedstawiłem tutaj tylko cztery produkty z szerokiej listy preparatów dermatologicznych zapobiegających wypadaniu włosów, a jednocześnie dbających o naszą skórę i tak by była zdrowa. I być może warto przyjrzeć się im bliżej z racji chociażby kompleksowego działania, które znacznie może pomóc w walce z łysieniem.

Produkty z Pangea Laboraties na łysienie

środa, 23 Czerwiec 2010

Pangaea Laboratories to bez wątpienia jeden z czołowych producentów produktów przeznaczonych do walki z łysieniem. Piszę o tym dlatego, że dzisiejszymi bohaterami są dwa preparaty produkowane właśnie przez tę firmę. Mowa o szamponie Nanoguard, preparacie NanoguardB i odżywce Nanothik. Uważniejsi czytelnicy mogą skojarzyć z tymi produktami Nanogen o którym pisałem swojego czasu. To właściwie ta sama firma, ale w przypadku tego ostatniego produktu jest on przeznaczony do „sztucznego” zagęszczania włosów poprzez tak zwane mikrowłókna. My dzisiaj zajmiemy się produktami które należy stosować nieco dłużej, ale i efekty będą trwalsze niż do następnego mycia włosów.

Zacznę od Nanoguard. Jest to szampon, ale nie taki zwykły. Przede wszystkim jest to pierwszy produkt tego typu, który zawiera formułę Anty-DHT, który to ma skutecznie zatrzymywać wypadanie włosów spowodowane łysieniem androgenowym. Działanie szamponu ma skutecznie blokować przemianę testosteronu we wspominany DHT – główną przyczynę łysienia. Wykorzystano w tym produkcie technologię, która zmniejsza ilość enzymu odpowiedzialnego za wspominaną przed chwilą przemianę. Działanie szamponu Nanoguard jest porównywane do tego jakie wywołuje stosowanie preparatów z finasterydem. Tylko, że różnica jest taka, że opisywany preparat działa tylko na DHT zgromadzone wokół mieszków włosowych. Co za tym idzie jego stosowanie odwrotnie niż w przypadku produktów z finasterydem nie będzie powodować problemów z erekcją. Dodatkowo szampon Nanoguard mogą stosować również kobiety,  które mają problem z łysieniem androgenowym nie musząc się przy tym obawiać skutków ubocznych. Samo stosowanie produktu jest proste i oczywiste. Szampon wystarczy nanieść na głowę i pozostawić na około 3 minuty. Potem dokładnie spłukać. Stosować 2-3 razy w tygodniu.

Odżywka Nanothik przeznaczona jest dla wszystkich tych, którzy mają problem z cienkimi włosami. I to nie tylko z przyczyn łysienia androgenowego (DHT znacznie osłabia włosy i stają się one łamliwe i cienkie właśnie), ale i dla osób które po prostu mają takie delikatne włosy. Jej działanie opiera się na wnikaniu bezpośrednio wgłąb włosa i odżywianiu i pogrubianiu go po prostu od środka. Badania które przeprowadzono pokazały, że ten produkt jest w stanie pogrubić włosy nawet o 50%, co jest dość wysokim wynikiem i stawia tę odżywkę w rankingu produktów zwiększających średnicę włosa w czołówce. Preparat ten najlepsze efekty uzyska jeśli będziecie go stosować bezpośrednio po użycie szamponu Nanoguard. Po nałożeniu odżywki na włosy, należy ją wetrzeć w nie. Potem po uzyskaniu dość stałej konsystencji masować skórę głowy jeszcze przez chwile, a potem pozostawić produkt na 2 minuty. Spłukać wodą i cały proces powtarzać 2-3 razy w tygodniu. Co ciekawe pierwsze efekty pogrubienia można zauważyć już po pierwszym użyciu.

Nanoguard B to ostatni produkt, który chciałem dzisiaj opisać. Jest to preparat skutecznie według producenta zwiększający odrastanie włosy. Tak jak w przypadku pozostałych opisywanych dzisiaj: szamponu i odżywki działanie Nanoguardu B opiera się o zmniejszanie DHT zaraz pod skórą głowy. Oprócz tego preparat ma pobudzać mieszki włosowe. Chodzi o zwiększenie liczby włosów które znajdują się w fazie wzrostu (a więc tej najdłuższej). Podsumowując Nanoguard B reguluje gospodarkę hormonalną, a to dość istotne przy walce z łysieniem. Poprawia funkcjonalność mieszków włosowych. W połączeniu z pozostałymi dwoma produktami może tworzyć naprawdę mocną i skuteczną kurację. Najlepsze efekty przy stosowaniu  Nanoguardu B powinniśmy osiągnąć po mniej więcej 90 dniach (tak wynika z badań przeprowadzanych przez producenta). Gęstość włosów zwiększa się nawet o 20%, zwiększa się także ich zagęszczenie, a więc mówiąc prościej zaczynają nam odrastać włosy dużo mocniejsze i grubsze.

Kończąc dodam tylko, że producent wszystkich trzech produktów znacznie zmniejszył możliwe skutki uboczne wynikające z minoxidilu znajdującego się  w poszczególnych preparatach, a to moim zdaniem dość istotna sprawa. Tym bardziej, że cała ta kuracja przedstawia się dość dobrze, więc może warto się nią zainteresować.

Revalid na wypadające włosy

poniedziałek, 14 Czerwiec 2010

A dzisiaj chciałem Wam przedstawić kolejne produkty z bogatej przecież grupy preparatów na problem wypadających włosów. Jest to linia preparatów przeznaczona raczej dla kobiet które mają problem z wychodzącymi garściami włosami, a dodatkowo pojawia się też u nich problem łamliwych paznokci. Te produkty występują pod zbiorczą nazwą Revalid i są często polecane jest na forach internetowych. No, ale po kolei.

Przyczyny wypadania włosów są oczywiście bardzo złożone. Natomiast efekty u kobiet właśnie często są dość podobne a do tego zasadniczo można z nimi walczyć w bardzo prosty sposób. Często jest tak, że włosy tracą blask i swoją urodę, a związane jest z zaburzeniami gospodarki mineralnej naszego organizmu. Jak powszechnie wiadomo nasze włosy i paznokcie są pewnego rodzaju barometrem – wskaźnikiem tego, że coś z naszym organizmem dzieje się nie tak. Są one na tyle kruche, że tak naprawdę wszelkie niedobory witaminowe i mineralne mogą odbić się na ich wyglądzie. I w przypadku kobiet jest to tak naprawdę główna przyczyna problemów z włosami.

Linia preparatów Revalid zasadniczo wyróżnia się na rynku tego typu preparatów sposobem działania. Przede wszystkim posiadają one dużo większą liczbę aminokwasów siarkowych, które są naturalnym budulcem keratyny – podstawowego „składnika” włosów. Oprócz tego wszystkie preparaty z tej linii zawierają w składzie witaminy i minerały potrzebne do prawidłowego funkcjonowania tak włosów, jak i paznokci.

Pierwszym z produktów Revalid którym warto się zainteresować są kapsułki, które przyjmuje się oczywiście doustnie. Charakteryzuje się one tym, że zawierają naturalne składniki – o czym wspominałem wcześniej – a z tego wynika fakt, że są one łatwiej przyswajane przez nasz organizm w domyśle przez skórę głowy. Oczywiście działa też na paznokcie. Powinno się je stosować w przypadku , kiedy wasz organizm dotknie problem niedoboru aminokwasów siarkowych i witamin. To czy dotyczy was to bezpośrednio najlepiej sprawdzić robiąc sobie badania lekarskie. Kolejny produkt z serii Revalid który może zainteresować kobiety to szampon do codziennej pielęgnacji włosów. Jego zadaniem głównym jest takie odżywianie skóry głowy i fryzury, aby wyglądała lepiej i zdrowiej. Oczywiście chodzi też o ograniczenie wypadania włosów. Skład tego preparatu opiera się o naturalne składniki i proteiny. Te ostatnie wpływają na to, że fryzura staje się bardziej miękka, a przez to łatwiejsza w układaniu. A szampon ten wpływa kojąco na skórę głowy dzięki alantoina. Tak przy okazji powiem, że producenci polecają ten szampon również mężczyznom.

No dobrze, ale kapsułki i szampon to jedno, ale przydało by się coś jeszcze odżywiającego i regenerującego. I w linii preparatów Revalid znajduje się i taki produkt się tu znajduje. Charakteryzuje się on tak jak i pozostałe produkty tej serii, naturalnymi składnikami, które nie dość, że nie powodują żadnych ciężkich skutków ubocznych, to nie wywołują też alergii. Generalnie jego zadaniem jest dość intensywna regeneracja zniszczonych włosów. Białko uzyskiwane z pszenicy, a także wyciąg ze owsa odpowiadają za właśnie za odnowę naszej fryzury. Dodatkowo przy stosowaniu tego produktu w dość regularny sposób możecie się spodziewać, że zmniejszy się ich szorstkość i łamliwość. Do tego wszystkiego po tej kuracji skończą się Wasze problemy z rozdwajającymi się końcówkami.

I zostały nam jeszcze dwa produkty z serii Revalid, którym jeśli macie problemy z nadmiernym wypadaniem włosów, warto się przyjrzeć. Pierwszym jest odżywka, która jest właściwie uzupełnieniem kuracji prowadzonej przy udziale szamponu o którym wspominałem wcześniej. Skład zasadniczo nie odbiega od pozostałych produktów Revalid. Za odżywianie naszych włosów odpowiada głównie białko pszenicy. I na koniec tonik. Ten z kolei zawiera wyciąg z kofeiny który ma zapewnić poprawę obiegu krwi w skórze głowy, a co za tym idzie lepsze i pełniejsze dostarczanie minerałów i witamin prosto do naszych mieszków włosowych.

I mimo, że na samym początku wspomniałem, że jest to raczej seria produktów przeznaczonych dla pań to jeśli któryś z mężczyzn będzie miał ochotę ich używać to producent przeciwwskazań nie widzi. Ja tym bardziej.

Kuracja Sigma Skin na łysienie

sobota, 29 Maj 2010

Preparaty na łysienie można podzielić z grubsza na dwie grupy. Jedne mają zapewnić kompleksową ochronę i walkę z wypadającymi włosami – mieszczą się  pod postacią pojedynczego produktu. Druga grupa to właściwie ten sam cel, ale kuracja rozłożona jest na dwa, a często na trzy produkty, które wzajemnie się uzupełniają. I produktem z tej drugiej grupy zajmę się dzisiaj. Faktem jest, że Sigma Skin może stosować jako pojedynczy preparat, ale lepsze i trwalsze efekty uzyskacie, jeśli zaopatrzycie się w cały zestaw.

Szampon Sigma Skin – krok 1

Zacznijmy więc od preparatu do mycia głowy. Istnieje jak wiadomo wiele produktów tego typu które przeznaczone są do walki z łysieniem. Zacznę od tego, czego szampon Sigma Skin nie zawiera. Często zdarza się, że tańsze preparaty zawierają siarczany, które co prawda mają oczyszczać naszą skórę (to jeden z etapów walki z wypadającymi włosami), ale jednocześnie jako sztucznie wytwarzane mogą być szkodliwe dla naszych włosów. Takich związków na próżno szukać w opisywanym preparacie. Firma produkująca Sigma Skin postawiła na naturalność. W tym szamponie znajdziecie trzy główne składniki, które pozwolą Wam zachować włosy na dłużej. Biotyna – jej zadaniem jest kontrolowanie związków, które mogą uszkadzać mieszki włosowe, co z kolei prowadzi do nadmiernego wypadania włosów i zaniku możliwości ich odrastania. W składzie Sigma Skin znajduje się także Apple polyphenol najczęściej otrzymywany jest z … jabłek. Można powiedzieć, że zastępuje w tym szamponie wspominane wyżej szkodliwe siarczany. Zajmuje się oczyszczaniem naszej skóry głowy i nie dopuszczaniem do występowania szkodliwych kolonii grzybicznych. Ostatnim z ważnych składników szamponu Sigma Skin jest retinol (jest to po prostu czysta witamina A). Ten z kolei wspomaga wchłanianie minoxidilu – najpopularniejszego składnika preparatów do walki z łysieniem. Przy okazji dodam, że ta linia produktów przeznaczona jest raczej dla mężczyzn. Ich skład został tak skonstruowany aby walczyć z męską odmianą łysienia androgenowego. Szampon stosować można do 5 razy w tygodniu. Najlepiej razem z preparatami, które opiszę zaraz. Ważne by pamiętać, że po naniesieniu Sigma skin na głowę, należy go wmasować, a potem odczekać 2 minuty i spłukać. Potem jeszcze raz należy nałożyć szampon na głowę i tym razem odczekać do 5 minut.

Minoxidil Topical Spray – krok 2

Drugim krokiem w walce z nadmiernie wypadającymi włosami jest w wypadku Sigma skin. Jak już wspominałem Minoxidil to związek który zrobił zawrotną karierę w dziedzinie walki z łysieniem (głównie androgenowym). Od kilkudziesięciu lat preparaty zawierającego go są bezsprzecznie liderami sprzedaży. Spray Sigma Skin pozwala przede wszystkim powstrzymać utratę włosów na czubku głowy. Jego zadaniem jest także wydłużenie i przyśpieszenie fazy anagenowej, czyli okresu wzrostu naszego owłosienia na głowie. Ostatnim efektem stosowania spray ma być zwiększenie rozmiaru mieszków, a co za tym idzie grubości włosa. Produkt jest przeznaczony tylko do użytku zewnętrznego. Wystarczy dwa razy dziennie (rano i wieczorem) zaaplikować na łyse miejsca odpowiednią dawkę preparatu (najlepiej żęby nie przekraczała 1ml) i wmasować w skórę głowy. Odpowiednia ilość produktu jest o tyle istotna, że jej zwiększenie wcale nie powoduje przyśpieszania działania. W wypadku walki z łysieniem nie liczy się szybkość, tylko skuteczność.

Odżywka Sigma Skin – krok 3

Ten preparat jest uzupełnieniem terapii prowadzonej za pomocą szamponu i spray’u.  Skład oprócz polifenolu i retonalu znajdziecie także kofeina. Ta ostatnia jest znanym i cenionym składnikiem wielu preparatów na odbudowę i utrzymanie w dobrej kondycji naszych fryzur. W pewien sposób zadaniem tej odżywki jest wzmocnienie działania dwóch pozostałych preparatów. Jednocześnie ma też oczyszczać skórę głowy i zmniejszać „wydzielanie się” testosteronu – głównego sprzymierzeńca wypadających włosów. Dodam na koniec, że odżywka również jest dostępna pod postacią spray’u co ułatwia jej aplikowanie. Na początku kuracji powinniśmy ją stosować dwa razy dziennie.

Tytułem końca powiem tylko, że preparaty Sigma Skin są bardzo chwalone przez klientów, wystarczy przejrzeć chociażby fora internetowe. Oczywiście zdarzają się przypadki, gdzie te preparaty nie przynoszą spodziewanych efektów. Wtedy warto się przede wszystkim zorientować z jakim przypadkiem łysienia mamy do czynienia i czy aby na pewno stosujemy tę kurację według konkretnych i podanych zaleceń.

Preparat Nefrret na łysienie typu męskiego

niedziela, 23 Maj 2010

Dzisiaj kolejny produkt przeznaczony do walki z łysieniem, bazujący na składnikach naturalnych. Trafiłem w sumie na niego przypadkiem, ale po zagłębieniu się w wiadomości które są dostępne stwierdziłem, że warto Wam go pokazać. Zawsze to kolejny preparat, który może pomóc w problemie nadmiernie wypadających włosów. A zważywszy na naturalność składników, raczej nie powinien zaszkodzić.

Skąd to moje silne przekonanie o tym, że stosowanie preparatu Nefrret nie będzie robiło żadnych problemów, ani specjalnych skutków ubocznych? Ano ze względu na składniki, które zostały w nim użyte. Już pobieżne tylko przyjrzenie się etykiecie produktu pokazuje, że mamy do czynienia ze starymi znajomym. Wyciąg z pokrzywy i liści brzozy, tatarak i fiołek. A to oczywiście nie cała lista. W skład wchodzą też witaminy i tak zwane azuleny. Te ostatnie wpływają na zbyt spiętą skórę głowy. Ich zadaniem jest zmniejszanie tego napięcia, a przez to pobudzanie mieszków, do produkcji nowych włosów.

Dla kogo przeznaczony jest preparat Nefrret? Według producentów jest on w stanie pomóc każdemu bez względu na wiek i płeć kto ma problem z łysieniem. Oprócz regeneracji mieszków włosowych , co ma pobudzać do je do produkcji, preparat zapobiega też przetłuszczaniu się skóry, co też jest dość istotną sprawą. Można też Nefrret stosować profilaktycznie. Jego regularne używanie ma zapewnić nam gęste i mocne włosy. Myślę, że jest to efekt podobny do zażywania wszelkich suplementów diety w składzie których znajdują się witaminy i pomocny w problemach z włosami, skrzyp. I też w tym wypadku pozytywne efekty profilaktyki w dużej mierze zależą od indywidualnego przypadku. Natomiast w przypadku leczenia już postępującej łysiny, preparat ma zapewnić jej zatrzymanie i odrastanie włosów.

Spróbujmy więc w jednym miejscu zebrać problemy z którymi ma radzić sobie preparat Nefrret. Przede wszystkim jest to produkt przeznaczony do walki z łysieniem typu męskiego tak u mężczyzn, jak u kobiet (w ich przypadku oczywiście problem ten występuje dużo rzadziej). Ma też walczyć z przerzedzaniem się włosów. Dokładniej rzecz biorąc powstrzymywać je. Znalazłem też informację, że jeśli upiększacie swoje włosy stosując farby i lakiery, również możecie ratować się preparatem Nefrret. A nie muszę chyba przypominać, że farbowanie włosów może je w znaczny sposób zniszczyć.

Sam preparat jest dość łatwy w stosowaniu. Wystarczy raz  dziennie nanosić go na miejsca tak łysiejące jak i te w których włosy jeszcze posiadamy. Im dłużej stosujemy preparat tym mniejszą liczbę razy w tygodniu go stosujemy. Na początku 4 razy w tygodniu, bym potem zmniejszyć liczbę do 1-2 tygodniowo. Pierwsze efekty powinniście zauważyć po około miesiącu stosowania, czyli w momencie kiedy teoretycznie skończy się Wam pierwsza butelka preparatu (bo na tyle mniej więcej wystarczy).  Mycie głowy powinno ograniczyć się do 2-3 razy  w tygodniu. Jeśli jednak Wasze włosy wymagają codziennej higieny preparat Nefrret powinniście stosować na noc. Wcierać go w skórę głowy i zostawiać.

Sam produkt można kupić w dwóch wersjach. Pierwsza, niejako podstawowa jest przeznaczona dla osób, które mają niewielkie problemy z wypadaniem włosów. Druga z kolei jest wzbogacona o dodatkowy zestaw witamin. Przyda się osobom, które posuniętą łysinę, ewentualnie nadmiernie wypadające włosy.

Na koniec dodam jeszcze, że producenci Nefrretu chwalą się pozytywnymi skutkami stosowanie ich preparatu. Polegać ma on na powstrzymywaniu łysienia i pobudzania mieszków, co skutkuje odrastaniem włosów. I to niezależnie od tego w jakim stadium łysienia jesteśmy. Ponoć efekty można również zauważyć bez względu na nasz wiek. Ta ostatnia rzecz zbudziła moje zdziwienie, chociaż z drugiej strony spotkałem się z opiniami ludzi, którzy stosowali ten preparat i bardzo go sobie chwalili.  Ocenę i sprawdzanie efektywności pozostawiam jak zwykle Wam. Oczywiście z chęcią się z nimi zapoznam, gdyż jak już wspomniałem sam preparat bardzo mnie zainteresował.