Zadbaj o swoje włosy!

30 maja 2010

Tematyka pielęgnacji włosów jest bardzo szeroka, a zarazem zamyka się w pewnych stałych kwestiach, które wystarczy przestrzegać, aby jak najdłużej cieszyć się świetną i bujną fryzurą. Faktem jest, że poruszałem (właściwie to poruszam jej różne aspekty ) tutaj, ale nie zaszkodzi jeszcze więcej wiadomości. Ten temat jako bardzo obszerny ugryźć można z wielu stron. Dzisiaj więc nieco mniej konkretnych preparatów a więcej wiedzy ogólnej, która jednak na pewno się przyda.

Przy wyborze metod pielęgnacji warto zwrócić uwagę na dwie sprawy. Pierwsza to taka, że nasze włosy są dość delikatną materią (tak wiem, powtarzam do znudzenia, ale naprawdę trzeba o tym pamiętać) i nie należy stosować szamponów, odżywek i metod nie sprawdzonych. Druga sprawa to kwestia tego ,że  dobór metod i preparatów dla ochrony naszych włosów zależy przede wszystkim od rodzaju włosów jaki mamy. Chodzi tu o ten najprostszy ich podział : normalne, suche, przetłuszczające się. Do tego dochodzi też sprawa tego, czy mamy włosy proste, kręcone, ale także zniszczone na przykład farbowaniem czy ondulacją. Spróbujmy więc usystematyzować sposoby na pielęgnację konkretnego rodzaju włosów.

Włosy suche

W tym wypadku zazwyczaj nie jest tak, że rodzimy się z tym typem fryzury. Zazwyczaj doprowadzamy do niego przebywając w miejscach zagrożonych działaniem różnej maści związków chemicznych, ale także przesuszając je. Oczywiście istnieją też osoby mające włosy  z tendencja do bycia „suchymi”. Cechą charakterystyczną tego typu fryzury jest problem z jej ułożeniem (tak zwane popularne określenie „siano na głowie”). Włosy są również cienkie i często mają rozdwojone końcówki. Zresztą na tego typu fryzurę wpływa też może konkretna pora roku. Na przykład po zimie nasze włosy mogą stać się jeszcze bardziej suche – to pod wpływem nagłych zmian temperatur. Na zewnątrz mroźne powietrze, a w domu gorące. Co należy robić z taką fryzurą? Przede wszystkim unikać najlepiej wszelkiego rodzaju czynności, które wykonuje się, aby włosy upiększyć. Farbowanie, ondulacja czy częste ich suszenie suszarką raczej odpada. Uważać też należy przy ich rozczesywaniu.Lepiej robić to łagodnie, a nie wyrywać i szarpać naszych włosów.  Co do konkretnych preparatów. Cóż przede wszystkim powinniśmy się zaopatrzyć w odpowiedni szampon przeznaczony do naszego typu fryzury (zresztą ta rada jest uniwersalna dla każdego typy włosów). Ważną rolę pełni też odpowiednio dobrana odżywka. Generalna zasadą jest stosowanie preparatów z jak największą ilością witamin i składników mineralnych.

Włosy normalne

Tu właściwie sprawa jest prosta. Ten typ fryzury, rzadko co prawda występuje w idealnej wersji, kiedy włosy myjemy dwa razy w tygodniu bo więcej potrzeby nie ma, a  do tego układają się bez problemu. Często jest tak, że któryś z tych aspektów jednak zawodzi. Nie zmienia to faktu, że ochrona i pielęgnacja tego typu fryzury jest najprostsza. Nie wymaga ona zbyt dużej ilości poświęcenia. Ważna tak naprawdę jest regularność działań. Wybór konkretnego preparatu w tym wypadku zależy od Waszych konkretnych preferencji. W tym wypadku można zwrócić większą uwagę na to jak na przykład szampon ma zapach i ewentualne efekty dodatkowe (chociażby zwiększanie objętości, czy podkręcanie włosów). Nie oznacza to jednak, że mamy nie zwracać uwagi na przykład na to czy dany preparat nie oczyszcza naszej skóry. Granica między normalnymi włosami a przetłuszczającymi się jest bardzo cienka.

Włosy tłuste

To chyba najgorszy typ włosów także do pielęgnacji. Często skłonność do przetłuszczania wynika z tendencji hormonalnych. Często pojawia się w okresie dojrzewania, kiedy uaktywniają się gruczoły łojowe zawarte w skórze naszej głowy. Teoretycznie kiedy skończy się okres dojrzewania w większości wypadków zmniejsza się ilość wydzielanego łoju. Niekiedy jednak ta tendencja pozostaje i wtedy to warto naprawdę zadbać o swoją fryzurę. Tym bardziej, że przetłuszczające się włosy wyglądają naprawdę mało estetycznie. Przede wszystkim częste mycie głowy. Jednak nie dowolnym szamponem, tylko preparatem który normalizuje wydzielanie łoju. W kwestii innych preparatów , trzeba postawić na takie, które w naturalny sposób odżywiają nasze włosy, dając im odpowiednią dawkę witamin. I nie ma się co poddawać, z tłustymi włosami można spokojnie wygrać.

I to tyle na dzisiaj. Pamiętajcie też o jednym. Im wcześniej zaczniecie odpowiednio dbać o swoje włosy, tym większa szansa, że ominie was problem nadmiernego ich wypadania. Jeśli macie konkretne sposoby na pielęgnację danego typu włosów to ja z chęcią poczytam. Zawsze to parę opinii i informacji więcej.

Kuracja Sigma Skin na łysienie

29 maja 2010

Preparaty na łysienie można podzielić z grubsza na dwie grupy. Jedne mają zapewnić kompleksową ochronę i walkę z wypadającymi włosami – mieszczą się  pod postacią pojedynczego produktu. Druga grupa to właściwie ten sam cel, ale kuracja rozłożona jest na dwa, a często na trzy produkty, które wzajemnie się uzupełniają. I produktem z tej drugiej grupy zajmę się dzisiaj. Faktem jest, że Sigma Skin może stosować jako pojedynczy preparat, ale lepsze i trwalsze efekty uzyskacie, jeśli zaopatrzycie się w cały zestaw.

Szampon Sigma Skin – krok 1

Zacznijmy więc od preparatu do mycia głowy. Istnieje jak wiadomo wiele produktów tego typu które przeznaczone są do walki z łysieniem. Zacznę od tego, czego szampon Sigma Skin nie zawiera. Często zdarza się, że tańsze preparaty zawierają siarczany, które co prawda mają oczyszczać naszą skórę (to jeden z etapów walki z wypadającymi włosami), ale jednocześnie jako sztucznie wytwarzane mogą być szkodliwe dla naszych włosów. Takich związków na próżno szukać w opisywanym preparacie. Firma produkująca Sigma Skin postawiła na naturalność. W tym szamponie znajdziecie trzy główne składniki, które pozwolą Wam zachować włosy na dłużej. Biotyna – jej zadaniem jest kontrolowanie związków, które mogą uszkadzać mieszki włosowe, co z kolei prowadzi do nadmiernego wypadania włosów i zaniku możliwości ich odrastania. W składzie Sigma Skin znajduje się także Apple polyphenol najczęściej otrzymywany jest z … jabłek. Można powiedzieć, że zastępuje w tym szamponie wspominane wyżej szkodliwe siarczany. Zajmuje się oczyszczaniem naszej skóry głowy i nie dopuszczaniem do występowania szkodliwych kolonii grzybicznych. Ostatnim z ważnych składników szamponu Sigma Skin jest retinol (jest to po prostu czysta witamina A). Ten z kolei wspomaga wchłanianie minoxidilu – najpopularniejszego składnika preparatów do walki z łysieniem. Przy okazji dodam, że ta linia produktów przeznaczona jest raczej dla mężczyzn. Ich skład został tak skonstruowany aby walczyć z męską odmianą łysienia androgenowego. Szampon stosować można do 5 razy w tygodniu. Najlepiej razem z preparatami, które opiszę zaraz. Ważne by pamiętać, że po naniesieniu Sigma skin na głowę, należy go wmasować, a potem odczekać 2 minuty i spłukać. Potem jeszcze raz należy nałożyć szampon na głowę i tym razem odczekać do 5 minut.

Minoxidil Topical Spray – krok 2

Drugim krokiem w walce z nadmiernie wypadającymi włosami jest w wypadku Sigma skin. Jak już wspominałem Minoxidil to związek który zrobił zawrotną karierę w dziedzinie walki z łysieniem (głównie androgenowym). Od kilkudziesięciu lat preparaty zawierającego go są bezsprzecznie liderami sprzedaży. Spray Sigma Skin pozwala przede wszystkim powstrzymać utratę włosów na czubku głowy. Jego zadaniem jest także wydłużenie i przyśpieszenie fazy anagenowej, czyli okresu wzrostu naszego owłosienia na głowie. Ostatnim efektem stosowania spray ma być zwiększenie rozmiaru mieszków, a co za tym idzie grubości włosa. Produkt jest przeznaczony tylko do użytku zewnętrznego. Wystarczy dwa razy dziennie (rano i wieczorem) zaaplikować na łyse miejsca odpowiednią dawkę preparatu (najlepiej żęby nie przekraczała 1ml) i wmasować w skórę głowy. Odpowiednia ilość produktu jest o tyle istotna, że jej zwiększenie wcale nie powoduje przyśpieszania działania. W wypadku walki z łysieniem nie liczy się szybkość, tylko skuteczność.

Odżywka Sigma Skin – krok 3

Ten preparat jest uzupełnieniem terapii prowadzonej za pomocą szamponu i spray’u.  Skład oprócz polifenolu i retonalu znajdziecie także kofeina. Ta ostatnia jest znanym i cenionym składnikiem wielu preparatów na odbudowę i utrzymanie w dobrej kondycji naszych fryzur. W pewien sposób zadaniem tej odżywki jest wzmocnienie działania dwóch pozostałych preparatów. Jednocześnie ma też oczyszczać skórę głowy i zmniejszać „wydzielanie się” testosteronu – głównego sprzymierzeńca wypadających włosów. Dodam na koniec, że odżywka również jest dostępna pod postacią spray’u co ułatwia jej aplikowanie. Na początku kuracji powinniśmy ją stosować dwa razy dziennie.

Tytułem końca powiem tylko, że preparaty Sigma Skin są bardzo chwalone przez klientów, wystarczy przejrzeć chociażby fora internetowe. Oczywiście zdarzają się przypadki, gdzie te preparaty nie przynoszą spodziewanych efektów. Wtedy warto się przede wszystkim zorientować z jakim przypadkiem łysienia mamy do czynienia i czy aby na pewno stosujemy tę kurację według konkretnych i podanych zaleceń.

Najlepsze odżywki do włosów

26 maja 2010

Dzisiejszy wpis przeznaczony jest raczej dla pań, ale pewnie i panowie znajdą coś dla siebie. Ostatnio postanowiłem rozszerzyć nieco front walki z wypadającymi włosami na sposoby i preparaty, które można postawić po stronie  : profilaktyka. Stąd też dzisiaj chciałem przedstawić swoistego rodzaju, ranking odżywek. Wiadomo, dbanie o piękne włosy to nie tylko odpowiednie szampony, to też preparaty które mają nasze fryzury odżywiać i wzmacniać, tak aby włosy nie wypadały w nadmiernych ilościach. Bez zbędnego przedłużania przejdźmy do tematu dzisiejszego wpisu.

Schwarzkopf Syoss Shine Boost

Po dość długim badaniu opinii na temat odżywek do włosów, doszedłem do wniosku, że najbardziej popularną jest bez wątpienia Schwarzkopf Syoss Shine Boost. Firma oczywiście znana wszystkim a sam preparat według wielu osób warty jest zainteresowania. Przeznaczony jest głównie do włosów zmęczonych łamliwych i bez połysku. W swoim składzie zawiera witaminę B3 i pantenol, które dodatkowo wygładzą Wasze włosy. Zresztą istnieje całą linia produktów w tej konwencji. Jest jeszcze szampon, balsam, a także odżywka w spray’u, która nie wymaga spłukiwania. Cena mieści się w średniej tego typu preparatów, co dodatkowo podniosło oceny osób używających tego produktu.

L’Oreal Liss Ultime odżywka

W tym wypadku również możemy mówić o uznanej marce. Zresztą nie ma się co czarować, zazwyczaj najbardziej pożądane są produkty uznanych firm. Liss Ultime jest kolejnym produktem, który można polecić tym, którzy nie chcą dopuścić do nadmiernego wypadania włosów. Jednocześnie chcą mieć włosy zdrowe i silne. Ta odżywka przeznaczona jest dla tych wszystkich, którzy mają problem  także z układaniem włosów. Przede wszystkim jednak przeznaczona jest ona dla tych, którzy mają problem z przesuszoną fryzurą, podatną przecież na działanie czynników zewnętrznych powodujących wypadanie.

Pantene Pro – V

A to z kolei preparat, który wśród tu opisywanych jest najtańszy, co nie znaczy, że gorszy od pozostałych. Przede wszystkim jest on przeznaczony dla tych wszystkich pań, które poddają swoje włosy ciągłej stylizacji, farbowaniu czy zbyt częstemu szczotkowaniu. Przede wszystkim ideą jego działania jest napraw zniszczonej fryzury, a także zapobieganie ich uszkadzaniu. Stworzono też specjalną formułę, której zadaniem jest utrzymywanie 7 oznak pięknej fryzury (m.in. gęstość, blask, mniej rozdwajających się końcówek). Generalnie stosowanie tej odżywki ma spowodować przywrócenie żywotności Waszym włosom od nasady aż do końcówek.

Matrix Sleek Look

Ten z kolei preparat sprawdzi się u tych wszystkich, którzy mają problem z kręcącymi się włosami. Te jak wiadomo wymagają większej cierpliwości i zabiegów, chociażby związany z ich układaniem i rozczesywaniem. Przede wszystkim odżywka Matrix Sleek Look chroni nasze włosy przed działaniem wilgoci. Ktokolwiek ma mocno kręcone włosy wie co się z nimi dzieje, kiedy spacerujemy w deszczu, czy zaraz po. Do tego opisywany preparat ułatwia ich rozczesywanie. Stają się po nim miękkie i błyszczące. Warto zaznaczyć, że ten produkt dostępny jest wyłącznie w salonach kosmetycznych.

Nivea Hair Care Intense Repair

Ostatni dzisiaj opisywany preparat pochodzi z firmy, którą bez wątpienia zna każdy. Sama odżywka jest produktem którego zadaniem jest silna regeneracja włosów. Przeznaczona jest więc ona do naprawdę zniszczonej fryzury. Wzbogacona jest o proteiny, oraz olejki pielęgnujące. Preparat ten przeznaczony jest na noc. Można więc powiedzieć, że pobudza włosy do życia, kiedy Wasz organizm odpoczywa.

I to wszystkie produkty na dzisiaj, oczywiście ja sobie zdaję sprawę, że jest ich o wiele więcej. Podkreślę jednak jeszcze raz, to te które są najbardziej obecnie popularne. A jeśli komuś się zdaje, że temat odżywek nie ma nic wspólnego z wypadaniem włosów to grubo się myli. Faktem jest co prawda, że odżywki pomogą w tym problemie głównie kobietom i to tym, którym włosy wypadają w związku z nadmierną ich eksploatacją. Z drugiej strony przecież odżywki są też po to, aby fryzura wyglądała pięknie. A to, że o włosy trzeba dbać na każdy możliwy sposób, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Prawda?

Preparat Nefrret na łysienie typu męskiego

23 maja 2010

Dzisiaj kolejny produkt przeznaczony do walki z łysieniem, bazujący na składnikach naturalnych. Trafiłem w sumie na niego przypadkiem, ale po zagłębieniu się w wiadomości które są dostępne stwierdziłem, że warto Wam go pokazać. Zawsze to kolejny preparat, który może pomóc w problemie nadmiernie wypadających włosów. A zważywszy na naturalność składników, raczej nie powinien zaszkodzić.

Skąd to moje silne przekonanie o tym, że stosowanie preparatu Nefrret nie będzie robiło żadnych problemów, ani specjalnych skutków ubocznych? Ano ze względu na składniki, które zostały w nim użyte. Już pobieżne tylko przyjrzenie się etykiecie produktu pokazuje, że mamy do czynienia ze starymi znajomym. Wyciąg z pokrzywy i liści brzozy, tatarak i fiołek. A to oczywiście nie cała lista. W skład wchodzą też witaminy i tak zwane azuleny. Te ostatnie wpływają na zbyt spiętą skórę głowy. Ich zadaniem jest zmniejszanie tego napięcia, a przez to pobudzanie mieszków, do produkcji nowych włosów.

Dla kogo przeznaczony jest preparat Nefrret? Według producentów jest on w stanie pomóc każdemu bez względu na wiek i płeć kto ma problem z łysieniem. Oprócz regeneracji mieszków włosowych , co ma pobudzać do je do produkcji, preparat zapobiega też przetłuszczaniu się skóry, co też jest dość istotną sprawą. Można też Nefrret stosować profilaktycznie. Jego regularne używanie ma zapewnić nam gęste i mocne włosy. Myślę, że jest to efekt podobny do zażywania wszelkich suplementów diety w składzie których znajdują się witaminy i pomocny w problemach z włosami, skrzyp. I też w tym wypadku pozytywne efekty profilaktyki w dużej mierze zależą od indywidualnego przypadku. Natomiast w przypadku leczenia już postępującej łysiny, preparat ma zapewnić jej zatrzymanie i odrastanie włosów.

Spróbujmy więc w jednym miejscu zebrać problemy z którymi ma radzić sobie preparat Nefrret. Przede wszystkim jest to produkt przeznaczony do walki z łysieniem typu męskiego tak u mężczyzn, jak u kobiet (w ich przypadku oczywiście problem ten występuje dużo rzadziej). Ma też walczyć z przerzedzaniem się włosów. Dokładniej rzecz biorąc powstrzymywać je. Znalazłem też informację, że jeśli upiększacie swoje włosy stosując farby i lakiery, również możecie ratować się preparatem Nefrret. A nie muszę chyba przypominać, że farbowanie włosów może je w znaczny sposób zniszczyć.

Sam preparat jest dość łatwy w stosowaniu. Wystarczy raz  dziennie nanosić go na miejsca tak łysiejące jak i te w których włosy jeszcze posiadamy. Im dłużej stosujemy preparat tym mniejszą liczbę razy w tygodniu go stosujemy. Na początku 4 razy w tygodniu, bym potem zmniejszyć liczbę do 1-2 tygodniowo. Pierwsze efekty powinniście zauważyć po około miesiącu stosowania, czyli w momencie kiedy teoretycznie skończy się Wam pierwsza butelka preparatu (bo na tyle mniej więcej wystarczy).  Mycie głowy powinno ograniczyć się do 2-3 razy  w tygodniu. Jeśli jednak Wasze włosy wymagają codziennej higieny preparat Nefrret powinniście stosować na noc. Wcierać go w skórę głowy i zostawiać.

Sam produkt można kupić w dwóch wersjach. Pierwsza, niejako podstawowa jest przeznaczona dla osób, które mają niewielkie problemy z wypadaniem włosów. Druga z kolei jest wzbogacona o dodatkowy zestaw witamin. Przyda się osobom, które posuniętą łysinę, ewentualnie nadmiernie wypadające włosy.

Na koniec dodam jeszcze, że producenci Nefrretu chwalą się pozytywnymi skutkami stosowanie ich preparatu. Polegać ma on na powstrzymywaniu łysienia i pobudzania mieszków, co skutkuje odrastaniem włosów. I to niezależnie od tego w jakim stadium łysienia jesteśmy. Ponoć efekty można również zauważyć bez względu na nasz wiek. Ta ostatnia rzecz zbudziła moje zdziwienie, chociaż z drugiej strony spotkałem się z opiniami ludzi, którzy stosowali ten preparat i bardzo go sobie chwalili.  Ocenę i sprawdzanie efektywności pozostawiam jak zwykle Wam. Oczywiście z chęcią się z nimi zapoznam, gdyż jak już wspomniałem sam preparat bardzo mnie zainteresował.

Mezoterapia a łysienie

20 maja 2010

Mezoterapia jest to metoda, która od lat istnieje w medycynie. Jest ona wykorzystywana w leczeniu różnych chorób skórnych. Pomaga również w problemach z włosami. Ale o tym potem. Najpierw pokrótce przedstawię sama metodę.

Polega ona tak z grubsza biorąc na wstrzykiwaniu bezpośrednio w dotknięte chorobą miejsca skóry substancji, które mają je wyleczyć. Metoda została opracowana ponad 40 lat temu, można więc założyć, że jest ona dość dokładnie poznana. Na początku sposób ten stosowany miał być do leczenia migreny, czy chorób neurologicznych. Idea leczenia rozszerzała się  ciągu tych czterech dziesięcioleci, obejmując także problemy z wypadaniem włosów. Sam zastrzyk powoduje pobudzenie tak zwanego mikro krążenia w komórkach. To z kolei zwiększa metabolizm komórek tłuszczowych. Przekłada się to na szybszą odnowę na skórze w miejscach dotkniętych danym schorzeniem. Jeśli chodzi o zalety mezoterapii to najczęściej wymieniane są to jest to metoda naturalne i nie chirurgiczna. Roztwory preparatów leczniczych które są podawane są łatwo przyswajane przez komórki, oraz przyśpieszają krążenie krwi. Do tego jest to metoda długotrwała. Za jej pomocą koryguje się na przykład zmarszczki. Teraz czas na problem, który interesuje nas najbardziej.

Jakie rodzaje łysienia można leczyć mezoterapią? Właściwie wszystkie. Wynika to z tego, że używa się do wstrzykiwania preparatów zawierających typowe składniki do walki z wypadającymi włosami. Mamy więc na przykład wykorzystywany minoxidil. Właściwie wszystkie preparaty których używa się w mezoterapiii do leczenia łysienia zawierają witaminę B, cynk, a także istotne aminokwasy. Ta metoda wskazana jest więc przy problemach z łysieniem androgenowym, ale także plackowatym. Do tego jeśli wasze włosy są słabe i nie odżywione to również dobra metoda. Ten ostatni problem jest jak wiadomo związany ze złą dietą i stresem.

Sama metoda mezoterapii jak już wspominałem opiera się na nakłuwaniu danego miejsca igła. Nie inaczej jest w przypadku problemów z wypadającymi włosami. Odpowiednie roztwory preparatów są wprowadzone do skóry głowy poprzez cienkie igły w konkretnych miejscach i równych odległościach od siebie. Nie jest przy tym zabiegu stosowane znieczulenie, ale nie jest też ono zbyt bolesne. Ewentualnie po samej mezoterapii może wystąpić zaczerwienie i opuchnięcie, ale ono szybko mija. Zazwyczaj indywidualne przypadki wymagają od 2 do 3 zabiegów i po takiej liczbie widać już efekty. Inna sprawa, że  A sam proces trwa około 30 minut i jednym zaleceniem jest nie mycie głowy zaraz po nim. Inna sprawa, że mezoterapię często trzeba prowadzić przez około miesiąc czas raz na 10 dni. Potem można też proces powtarzać dla podtrzymania efektu i zapobiegnięciu ewentualnym nawrotom problemu łysienia. Nie jest to metoda tania o tym niestety trzeba powiedzieć. Cena jednego zabiegu waha się od 300 do 700 złotych. Także sami widzicie, jaki jest rozstrzał. Ważne jest to, że jeżeli macie problem z cukrzycą to w żadnym wypadku mezoterapia nie jest dla Was przeznaczona.

I na koniec jeszcze parę słów o tym co można leczyć mezoterapią. Oprócz problemów z włosów są tez zabiegi na cellulit, czy na odmładzanie skóry. W sumie przeciwwskazań co do stosowania mezoterapii za dużych nie ma. Poza wspominanymi problemami z cukrzycą jest to też alergia. Standardowo jak przy wszystkich zabiegach należy wystrzegać się stosowania mezoterapii w przypadku ciąży i okresu karmienia piersią. Także osoby które mają nowotwór, albo stosują leki przeciwkrzepliwe nie powinny poddawać się mezoterapii.  A już tak zupełnie na koniec ciekawostka dla pań. Warto zainteresować się tak zwanym mezoliftem. Jest to po prostu koktajl odmładzający i odżywiający skórę. Oczywiście wstrzykiwany jest w skórę. Generalnie działa on nawilżająco i silnie regeneruje zwiotczała skórę. Poprawia w ten sposób jej elastyczność i jędrność. Efekty ponoć widoczne są już po pierwszym zabiegu.

Chińskie zioła na łysienie

17 maja 2010

Kiedy słyszymy, że zioła mają pomóc nam na jakiś zdrowotny problem, reakcje są zazwyczaj dwie. Jedni wręcz są orędownikami takich sposobów często nawet najmniejsze zmiany w organizmie po stosowaniu kuracji ziołowej uznają za wielki sukces. Z drugiej strony ten radykalnej barykady stoją Ci, którzy najchętniej spalili by wszystkich zielarzy na naukowym stosie. No, może nieco przejaskrawiam. Jednak oddaje to mniej więcej klimat wokół naturalnych metodach leczenia, także łysienia, przy użyciu ziół. A co powiecie na chińskie zioła na łysienie? Spróbujmy się więc im obiektywnie przyjrzeć.

Zacznijmy od tego, że chińska medycyna naturalna ma dość bogate tradycje i tego nie zabiorą jej nawet przeciwnicy. Kolejna sprawa jest taka, że wciąż te nazwijmy to domowe sposoby proponowane przez chińskich zielarzy stanowią dla nas egzotykę. Z jednej więc strony są czymś tajemniczym, być może nawet niebezpiecznym. Z drugiej strony stanowią dość łakomy kąsek dla wszelkich firm farmaceutycznych. Jest to rejon świata wciąż nie do końca poznany pod względem roślinności. Zresztą rejon, przynajmniej w pewnej części, nieskażony, a więc rośliny zachowują wciąż swoje pierwotne działanie. Wystarczy nieco uważniej przyjrzeć się rynkowi kosmetycznemu, by zauważyć pewien trend stosowania wyciągów z roślin i ziół, które rosną tylko na terenie Chin. Nie inaczej jest w przypadku preparatów na wypadanie włosów.

Teoretycy chińskiej medycyny problem z włosami traktują jako zaburzenie dość delikatnej materii jaką jest równowaga w organizmie. Polecają więc wyciągi z roślin,  które mogą przywrócić prawidłowy stan pierwiastków i minerałów w ciele człowieka. Ale to oczywiście nie wszystko. Istnieją też rośliny, które mają na przykład stymulować wzrost włosów. Jedną z takich jest Eclipta. Co ciekawe jest to roślina, która stosowane jest dość często w Indiach. Ekstrakt z niej ma powodować odrastanie włosów, wzmacnianie ich , a także widoczne przyciemnienie koloru. Tak przy okazji powie, że tę roślinę stosuje się także przy okazji problemów z wątrobą. Istnieje też roślina o nazwie Ligustr (pewne jej odmiany są hodowane również w Polsce) z której wyciąg pomaga na odżywianie włosów.

Wspomnieć też należy już o roślinie, która ma bardziej swojską nazwę, czyli o wilczych jagodach. Działanie na włosy jest podobne do dwóch powyżej opisanych roślin. Wiciokrzew występuje właściwie na całej półkuli północnej i jest stosowany jako roślina ozdobna ( jest to tak zwane pnącze). Przyznam szczerze zdziwiłem się kiedy przeczytałem, że stosuje się wyciąg z niej na walkę z wypadaniem włosów. Wiem natomiast, że pomaga w sytuacjach stresowych, więc poniekąd można uznać uspokojenie organizmu za jedną z dróg do zmniejszenia ilości wypadających włosów (wszak jak wiadomo stres działa na nasze włosy). Ale co do kolejnej rośliny, to już jestem pewien, że stosuje się ją w walce z łysieniem. Mowa o Żeń-Szeniu. Bez wątpienia zrobił on zawrotną karierę w medycynie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że to od tej rośliny zaczął się boom na chińskie metody naturalne walki z różnymi przypadłościami. Ilość schorzeń, które możemy nią leczyć robi naprawdę duże wrażenie. Zresztą podobnie jak preparaty, które w swoim składzie Żeń- Szeń posiadają. Jeśli chodzi o problem, który na tym blogu nas najbardziej interesuje, roślina ta ma głównie działanie odżywcze, ale też wzmacnia krążenie krwi. Ta druga sprawa, ma niebagatelne znaczenie, pozwala po prostu dostarczać szybciej do skóry głowy ważne składniki, potrzebne naszym włosom. I tak już na koniec tego wpisu chciałem wspomnieć jeszcze o roślinie o nazwie Rdest. Chińczycy często stosują ją jako składnik preparatów zapewniających skórze długowieczność, a ponoć pomaga też na włosy.

Jak sami widzicie jest to trochę tych roślin mniej lub bardziej znanych, które mogą pomóc na łysienie. Natomiast najlepiej popytać specjalistów czy w naszym konkretnym przypadku coś pomogą. Oczywiście wymieniłem tylko te najbardziej znane. Dość powiedzieć, że w jednej z ksiąg z końca 16 wieku opisujących chińskie zioła, podano aż 160 gatunków roślin, które działają bezpośrednio pielęgnację i odżywianie tak skóry, jak i włosów. Przyznacie robi to wrażenie.

Kamiwaza na porost włosów

11 maja 2010

Ostatnio przyjrzałem się bliżej drugiej fazie walki z łysieniem, czyli pobudzaniu włosów do ponownego wzrostu. Zaproponowałem w poprzednim artykule zasadniczo dwie koncepcje preparatów, które „podejmują się” tego zadania. Dzisiaj postanowiłem pokazać kolejną drogę, która może pozwolić cieszyć się nam z bujnej fryzury. Chociaż z tą ilością włosów to bym nie przesadzał, ale tym zajmę się na końcu.

Kamiwaza jest preparatem, którego skład opiera się tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach. Nazwa wskazuje,  że musi mieć on coś wspólnego z Azja. I nie pomyli się ten kto tak stwierdzi. Ekstrakty roślin które tu wykorzystano łączą stare zielarskie receptury z najnowszymi osiągnięciami biotechnologii spod znaku japońskiej myśli naukowej. Ideą jego działania jest stymulowanie mieszków włosowych i tym samym pobudzanie ich do produkcji włosów. Należy przy tym dodać, że Kamiwaza należy do produktów, których stosowanie na łysienie androgenowe nie przyniesie raczej żadnych efetków. Preparat ten przeznaczony jest dla ludzi u których problem wypadania włosów związany jest z nadmierną produkcja łojotoku i łupieżu. Można go również z powodzeniem stosować przy zbyt obficie wypadających włosach spowodowanych przez stres, czy nieodpowiednią dietę. Jak więc widać nie jest to  preparat na każdy typ łysienia, ale to nawet lepiej, że jasno mamy określone w czym może nam pomóc. Kiedy słyszę „uniwersalny” i „cudowny”, to automatycznie zapala mi się lampka ostrzegawcza i podchodzę do takich produktów z dużym dystansem.

Stosowanie Kamiwazy nie nastręcza zbyt dużych problemów i nie zajmuje dużo czasu. Wystarczy raz dziennie (najlepiej wieczorem) nanieść na skórę głowy niewielką ilość. Potem wetrzeć ją dokładnie i zostawić na kilka godzin. Chodzi o to, aby aktywne składniki zaczęły działać i weszły głęboko sięgając źródła problemu. Generalnie zasada jest taka, że im większy mamy problem z włosami, tym dłużej opisywany preparat trzeba stosować, ale zamyka się to ogólnie w 4 miesięcznej kuracji. Jednak w przypadku, kiedy mamy problem z łupieżem wystarczy tydzień. A jak to właściwie działa? Jest to dość prosta sprawa. Jak wiadomo nasze włosy codziennie narażone są na działanie różnych substancji chociażby chemicznych. Pod ich wpływem mieszek włosowy przechodzi w stan uśpienia co powoduje to, że włosy w danym miejscu po wypadnięciu po prostu nie rosną. Składniki preparatu pobudzają je do ponownej produkcji włosów. Dodatkowo Kamiwaza odżywia też włosy, które już są. Działa ona tworząc enzymy antystresowe, które to regulują wzrost włosa i zapobiegają nadmiernemu ich wypadaniu. Przy okazji postanowiłem też wspomnieć o innym produkcie tej firmy, który być może zainteresuje kobiety (chociaż nie wykluczam, że i panów). Nazywa się on Tsumewaza. Jego zadaniem jest ochrona i pielęgnacja paznokci i dłoni. Jego skład również opiera się na ekstraktach z roślin, a efekty można ponoć zauważyć już po paru dniach. Sprawdzenie tej informacji pozostawiam już wam.

Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, czy warto zainwestować w Kamiwazę. Nie jest to co prawda produkt specjalnie drogi, ale już z opiniami spotykałem się różnymi. Może więc lepiej dwa razy się zastanowić, zanim postanowicie się niego zaopatrzyć. Inna sprawa, że ma on dość istotną zaletę. Nie powoduje żadnych skutków ubocznych, czy reakcji alergicznych. A metoda która została w nim zastosowana jest właściwie znana. W przypadku nie dziedzicznego łysienia najlepsze efekty daje stosowanie naturalnych preparatów. Zresztą często wystarczy po prostu zmiana diety, czy sposobu życia.

Preparaty na porost włosów

10 maja 2010

Dzisiaj zajmę się drugim etapem związanym z walką z wypadaniem włosów. Pierwszy z nich to oczywiście nadmierne wypadanie włosów (w tym momencie mniejsza już o przyczyny), które pojawia się do problemu łysienia. Rzecz jasna istnieją preparaty przeznaczone do powstrzymywania tego procesu, również cała masa domowych sposobów. Jak napisałem zajmę się dzisiaj drugim etapem walki z wypadaniem włosów. Spróbujmy się razem zastanowić jak pobudzić ponowny wzrost owłosienia.

Producenci preparatów na łysienie już dawno zauważyli, że najlepiej stworzyć produkt, którego zadaniem jest nie tylko powstrzymywanie wypadania włosów, ale również pobudzanie mieszków włosów, aby w miejscach łysych te włosy odrastały. Dlatego też istnieją preparaty, które po prostu proponują kompleksową walkę z łysieniem. Inna sprawa, że to procentowa skuteczność danego preparatu w kwestii powstrzymywania wypadania włosów, zazwyczaj nijak ma się do analogicznej wielkości przy odrastaniu włosów. Mówiąc po ludzku istnieje dużo mniejsza szansa na to, że włosy przy używaniu danego preparatu zaczną nam odrastać. Tak na przykład jest z najpopularniejszymi obecnie na świecie produktami z minoxidilem. Teoretycznie przeznaczone są one do obu faz walki z wypadaniem włosów. Bez wątpienia są najbardziej skuteczne na łysienie androgenowe i dość skutecznie je powstrzymują. Samo odrastanie włosów jest już zależne od naszych indywidualnych cech. Można temu pomóc stosując nieco domowej kuchni, ale o tym potem. Pewnym problemem z minoxidilem jest to, że jeśli  włosy nam zaczną odrastać to kuracji przerwać nie możemy z racji tego, że proces ich wypadania może powrócić. Nie zawsze, ale jednak istnieje takie ryzyko.

Minoxidil to oczywiście nie jedyny składnik preparatów, których zadaniem jest pobudzenie włosów do wzrostu. Drugim równie często stosowanym jest finasteryd. Dość istotne jest, że o ile preparaty z tym pierwszym składnikiem mogą stosować również kobiety, o tyle tego drugiego muszą się wystrzegać. Wynika to główne z tego, że sam finasteryd przeznaczony jest do leczenia… prostaty. Jednak od pewnego czasu jest on też stosowany w walce z wypadaniem włosów. Jednocześnie ma też działania pobudzające mieszki włosowe do produkcji włosów. Generalnie działa on na podobnej zasadzie do Minoxidilu, czyli na powstrzymywaniu DHT, które to odpowiedzialne jest za wypadanie włosów. Oczywiście cały czas mowa o łysienie androgenowym.

Wrócę teraz do wspominanych na początku domowych metod na porost włosów. Prawda jest taka, że  w przypadku łysienia androgenowego ciężko takimi sposobami przywrócić życie mieszkom włosowym. Natomiast jeśli dotyka nas inny typ wypadania włosów domowe sposoby mają większą rację bytu. Poza maseczkami, czy wszelkiego rodzaju płukankami warto zwrócić uwagę na to co jemy. Nawet łykanie preparatów w których składzie znajduje się zbiór witamin i mikroelementów może wydatnie wzmocnić włosy, a także pobudzić je do wzrostu. Natomiast największe efekty przynosi to, kiedy jeszcze nie mamy do czynienia z problemem łysienia, a więc działamy profilaktycznie. Tak naprawdę ciężko przedstawić jakieś specjalistyczne badania które by potwierdzały skuteczność takich domowych metod. Większość takich naturalnych sposobów na porost włosów polecanych jest przez konkretne osoby w przypadku których one zadziałały. Można ich owszem próbować (tym bardziej, że raczej nie zaszkodzą), ale ciężko wymagać by i  w naszym przypadku przyniosły jakieś efekty.

Zdać sobie musicie sprawę, że nikt nie da Wam 100% pewności tego, że Wasze włosy odrosną. Jeśli jednak taką daje, cóż nie wydaje mi się, że jest to zgodne z prawdą. Chyba, że obwarowane jest to różnego rodzaju „ale”. Wszystko tak naprawdę zależy od tego jaki typ  łysienia Was dotyka i w jakim jest stopniu zaawansowania. Jaki macie organizm i w jakim stanie. I to są główne czynniki, które mogą decydować o ewentualnym powodzeniu kuracji konkretnym preparatem.

Jeszcze o naturalnych metodach na łysienie

6 maja 2010

Pisałem już co prawda o naturalnych sposobach na walkę z wypadającymi włosami, ale postanowiłem rozszerzyć nieco temat. Powodów jest kilka. Przede wszystkim jest on bardzo obszerny i można powiedzieć, że już przy pisaniu wcześniejszych artykułów przypominały mi się kolejne jego aspekty, którymi warto by się zainteresować. Po drugie temat naturalnych metod jest moim zdaniem (zresztą nie tylko moim, jeśli śledzicie opinie chociażby w internecie) wart zainteresowania. Często może to być ostatnia deska ratunku. Z drugiej strony mogą być one stosowane jako profilaktyka i „zabieg” mający na celu zapewnienie naszemu organizmowi potrzebnych składników odżywczych, wpływających także na włosy.

Mówiąc o naturalnych metodach nie mam oczywiście na myśli akupunktury, leczenia łysiny kolorami (tak słyszałem o takim sposobie), czy wizyty w rezerwacie u jeszcze żyjących szamanów indiańskich. Zajmę się jednak roślinami, które możecie znaleźć wokół siebie, chociaż i takimi, którym przypisywano magiczne zdolności. Weźmy na ten przykład pokrzywę. Jeszcze w XIX wieku, uważano, że skropienie naparem z tej rośliny domu, czy nawet swoich ubrań oczyści ze złej energii. Dzisiaj mamy XXI wiek i analogiczny wywar z pokrzywy może zastosować na włosy. Po jego przygotowaniu moczymy ręcznik i nakładamy go na głowę. Przewidywane działanie? Ograniczenie ilości wypadających włosów.

Ostatnio usłyszałem też, że dobrą metodą jest wcieranie raz na tydzień w skórę głowy… soli. Robi się tak przez około 10 minut, potem należy ją dokładnie spłukać. Szczerze powiedziawszy nie wiem jak to ma pomóc, ale podaje to jako powiedzmy ciekawostkę. A teraz specjalnie dla panów mam w zanadrzu herbatę ziołową. Skład jest dość oryginalny. Potrzebujemy : 10g rdesta ptasiego,  po 5g jagód kołcowoju chińskiego i zmielonej eukemii wiązowatej, 3g nasion suszonej pokrzywy i gram żeń-szenia. A wszystko to zalewamy zwykła wodą. Zdaje sobie sprawę z dość oryginalnych składników, ale nie będzie problemów ze znalezieniem ich. Taką herbatę powinno popijać się przez 6 godzin (najlepiej w okolicach wieczora). Generalnie składniki w niej zawarte mają poprawić krążenie krwi i wzmocnić skórę głowy. Najlepiej pomaga ona na łysienie tak zwane łojotokowe.

A z nieco mniej egzotycznych mieszanek, mógłbym polecić Wam takie coś. Aloes, ocet winny, nalewka z pokrzywy i pół łyżeczki rozmarynu. Wszystkie składniki mieszamy razem w stosunku 1 do 4 do 1 do momentu, aż uzyskacie gładką konsystencję. Tak przygotowaną mieszankę wcieramy w skórę głowy codziennie, ewentualnie za każdym razem kiedy myjecie włosy. Jej zadanie to łagodzenie wszelkich podrażnień skóry głowy, które mogą powodować łysienie i zmniejszenie ilości wypadających włosów. A jak już tak mieszamy różne składniki, to jeszcze jeden przepis mi się przypomniał. Też raczej w ramach ciekawostki, bo przyznam szczerze nie do końca rozumiem jak działa. Kefir, łyżka koniaku i oleju kukurydzianego. Wszystko to razem wymieszać i wetrzeć we włosy. Potem zapewnić im ciepło (zakryć workiem foliowym i ręcznikiem) i tak siedzieć około 20 minut. Potem głowę spłukać i włosy umyć. Przyznam szczerze nie wyobrażam sobie w jaki sposób ma to działać, ale jeśli ktoś wie, to będę wdzięczny za oświecenie. Kolejną pomysł rozumiem za to doskonale. Litrowe naczynie wypełniamy do połowy burakami (powinny być utarte) i dopełniamy przegotowaną wodą. Odstawiamy na bok szczelnie zakryte i czekamy aż sfermentuje. Potem przecedzamy i powstały płyn wcieramy w głowę codziennie, aż się skończy. Potem kurację można powtórzyć dwa miesiące później. Jaką tu mamy ideę działania? Buraki zawierają przede wszystkim magnez i potas, które to korzystnie wpłyną na skórę naszej głowy, a co za tym idzie w pewien sposób mogą odżywić włosy.

Wszystkie przedstawione tu sposoby mają oczywiście swoich zwolenników i przeciwników. Ci drudzy twierdzą na przykład, że niemożliwe jest dotarcie do wnętrza skóry głowy, tam gdzie swój początek mają włosy. Czyli nie możemy ich odżywić całych. Z drugiej strony zwolennicy twierdzą, że owszem i jako dowód pokazują swoje odżywione włosy. Jak zwykle pewnie prawda leży gdzieś po środku. Ze swojej strony dodam, że właściwie nic nie stoi na przeszkodzie by te metody wypróbować, bo tak po prawdzie to zaszkodzić nam nie zaszkodzą, a może pomogą.

Łojotokowe zapalenie skóry

26 kwietnia 2010

Niestety problem łysienia może mieć bardzo wiele przyczyn jego powstawania. Oprócz kwestii genetycznych, hormonalnych czy niewłaściwej diety, istnieją też przyczyny typowo zdrowotne. Te niestety nierzadko są trudne do zdiagnozowania i usunięcia. Jedną z takich przyczyn jest łojotokowe zapalenie skóry.

Jest ono dość częstą zapalną chorobą skórną. Do tego problemem mogą być częste nawroty tego schorzenia. Pojawiać się ono może tak naprawdę w dwóch okresach naszego życia. W momencie kiedy dojrzewamy i w czasie kiedy nasz organizm dość szybko się starzeje (mniej więcej po 50 roku życia). Co ciekawe częściej pojawia się ono w okresie jesienno – zimowym. Ciężko jednak wciąż podać konkretne przyczyny, które prowadzą do pojawienia się łojotokowego zapalenia skóry. Mówi się o predyspozycjach genetycznych, wpływie hormonów, ale także zaburzeń wynikających z działań grzybów drożdżopodobnych. Oczywiście ta choroba pojawić się może na całej naszej skórze, ale nas z racji tematyki bloga interesuje najbardziej fakt tego, że może się ona pojawić w miejscach owłosionych naszego ciała (głównie w płacie czołowym). Problem z łojotokowym zapalaniem skóry polega na tym, że poza typowymi dla tej choroby zmianami skórnymi (zaczerwienieniami, łuskami które pojawiają się w miejscach zarażonych), ma także dodatkową postać, która dokłada nam kolejnego problemu. Jest nim pojawianie się znacznych ilości łupieżu. De facto musimy więc walczyć z dwoma schorzeniami naraz.

No właśnie, przejdźmy do leczenia. Przede wszystkim najważniejszą sprawą jest to, że powinno ono ukierunkowane na ograniczenie stanów zapalnych i ilości wspominanych wcześniej grzybów. Natomiast w miejscach owłosionych najczęściej stosuje się obecnie cyklopiroksolamina. Generalnie ma ona działanie przeciwzapalne i grzybobójcze. Najczęściej przepisywana jest w postaci szamponów (z dość niskim udziałem procentowym tego składnika) do stosowania 2-3 razy w tygodniu. Część specjalistów poleca też preparaty zawierające ketokonazol. Ma on podobne działanie, natomiast nie działa przeciwzapalnie.

Zastanawiacie się pewnie jaki wpływ łojotokowe zapalenie skóry może mieć na nasze włosy. Jak się okazuje jest on bardzo duży. Pamiętajmy o tym, że skóra głowy i włosy to dość delikatna materia, która przy wszelkich chorobowych zmianach zaczyna reagować. Może więc pojawić się większa ilość wypadających włosów. Na szczęście przy takiej przyczynie łysienia, łatwo jest walczyć z tym. Najpierw trzeba pozbyć się samego łojotokowego zapalenia skóry i zazwyczaj ilość włosów wróci do stanu sprzed choroby. Ewentualnie zastosować można płukanki, czy preparaty oparte na naturalnych składnikach. Nie radziłbym jednak bagatelizować tego schorzenia.