Jak wiadomo łysienie androgenowe dotyka częściej mężczyzn niż kobiety. Spowodowane jest to tym, że płeć brzydsza w naturalny sposób posiada większe pokłady testosteronu, którego przemiana w dihydrotestosteron powoduje wypadanie włosów. U kobiet zazwyczaj jest to spowodowane czynnikiem, który zwiększa udział tego hormonu. I mimo tych różnic istnieje całkiem spora grupa preparatów które przeznaczone są do walki z łysieniem androgenowym dla obu płci. Jednym z takich produktów jest Loxon.
Jest to kolejny preparat, którego skład opiera się na minoxidilu. Związek ten jest najpopularniejszym (wielu specjalistów twierdzi też, że najskuteczniejszym) składnikiem preparatów na łysienie androgenowe. Loxon dostępny jest w postaci płynu o dwóch rodzajach stężenia minoxidilu : 2% i 5%. Drugi rodzaj działa po prostu mocniej i przeznaczony jest dla osób z bardziej zaawansowanym łysieniem. Do tego Loxonu 5% nie powinny stosować kobiety. Po pierwsze nie ma takiej potrzeby, po drugie mogą pojawić się dość istotne skutki uboczne. Zresztą kobiety w ciąży w ogóle nie powinny sięgać po środki oparte na minoxidilu. Okres stosowania samego preparatu to około 12 miesięcy. Po 60 dniach od początku kuracji ma nastąpić zahamowanie wypadania włosów. Po 120 z kolei reaktywuje się ich porost. Jednak pełny efekt możliwy jest dopiero po roku stosowania Loxonu. Natomiast co do działania tego preparatu słyszałem już różne opinie. Od tak skrajnych, że po przerwaniu kuracji łysienie androgenowe wraca i włosy znów zaczynają wypadać, aż do tych, gdzie odzywali się szczęśliwcy u których Loxon zadziałał. Zresztą ta grupa według producentów ma być dość spora. Podają liczby od 55 do 80% poddanych kuracji zakończonej sukcesem.
I jeszcze na koniec parę uwag. Jeżeli chcecie stosować Loxon warto wcześniej zrobić sobie parę badań. Przede wszystkim takich które mają związek z wykryciem ewentualnych chorób serca, czy układu krwionośnego. Zresztą tak nawiasem powiem, że przy wszystkich preparatach opartych na minoxidilu warto takie badania przeprowadzić. Sam Loxon jest łatwy w użyciu, tylko pamiętać należy o ostrożności i stosowaniu go tylko na miejsca które nam wyłysiały (zakola, środek głowy). A jeśli ktoś z Was miał do czynienia z Loxonem, ja chętnie poczytam opinie na temat tego preparatu.