Wpisy otagowane ‘łysienie’

Produkty Seboradin na łysienie kobiet

niedziela, 25 Kwiecień 2010

Dzisiaj nieco o kuracji przeznaczonej dla kobiet, które mają problem ze zniszczonymi i wypadającymi włosami. Chociaż słowo „kuracja” nie do końca jest na miejscu, gdyż w tym wypadku niepotrzebne są drogie wizyty w salonach kosmetycznych, wystarczy zaopatrzyć się w 3 produkty z serii Seboradin.

Czynnikiem spajającym te preparaty jest naturalność ich składników. Seboradin wykorzystuje moc czarnej rzodkwi, która ma pomóc paniom w uzyskaniu pięknych włosów, a także ma powstrzymywać ich wypadanie. Wyciąg z tej rośliny stymuluje też mieszki włosowe i w ten sposób je wzmacnia. Dodatkowo w produktach Seboradin specyficzny (aczkolwiek dość miły) jest zapach. Poza wspomnianą rzodkwią odpowiada za niego olejek z drzewa herbacianego. W składzie preparatów znajdziecie też całą gamę ziół i roślin których zadaniem jest odżywianie włosów i skóry głowy. Wspomnę tylko o dziurawcu, tataraku, melisie i pokrzywie Jak już wcześniej pisałem cała kuracja opiera się na zastosowaniu trzech produktów. Zacznę od szamponu.

Jego pełna nazwa brzmi Seboradin Niger (zresztą ostatni człon określa całą tę serię produktów). Przeznaczony jest dla włosów przetłuszczających się, które mają skłonność do wypadania i łupieżu. Dodatkowo walczy on, czy dokładniej niweluje problemy skórne, które wywołują łysienie. Łuszczycę skóry i zapalenie łojotokowe. Obu tym problemów przyjrzę się wkrótce i rozwinę temat ich wpływu na wypadanie włosów. Wracając do szamponu Seboradin jego działanie jest łagodne i nie powoduje skutków ubocznych. Oczywistym jest, że wynika to z jego „naturalnego” składu.

Balsam z kolei służy do wzmacniania włosów. Dobrze sprawdza się w przypadku też włosów wysuszonych czy zniszczonych choćby poprzez farbowanie, czy notoryczne ich suszenie. Tutaj składnikiem odpowiedzialnym za pozytywne jego działanie jest żeń-szeń. Roślina o której zdrowotnych działaniach napisano już niejeden elaborat. Balsam, jak wspominany wyżej szampon pomaga też w pozbywaniu się chorób skórnych (tych dwóch wyżej wymienionych). Ostatni czynnik kuracji proponowanej przez Seboradin nosi nazwę Lotion. Właściwie jest on jej uzupełnieniem i nie różni się w działaniu specjalne od obu opisanych. Natomiast jego używanie powinno się zamknąć w 21 dniach. Potem należy dać skórze głowy odpocząć.

Wszystkie trzy preparaty dostępne są w naszym kraju i myślę, że jeśli któraś z pań się nimi zainteresuje to nie będzie miała problemu z ich zakupem.

Provillus dla kobiet na wypadanie włosów

czwartek, 22 Kwiecień 2010

Dzisiaj panowie muszą uzbroić się w cierpliwość i okazać nieco zrozumienia. Zajmę się opisem preparatu przeznaczonego do walk z łysieniem, dla kobiet. Od razu uprzedzam wszelkiej maści domowych eksperymentatorów, że produkt ten został stworzony wyłącznie z myślą o kobietach i płci brzydszej na łysienie nie pomoże.Jak wiadomo u pań częstą przyczyną występowania łysienia są braki odpowiednich składników odżywczych w organizmie. Często też włosy u kobiet są „wyjałowione” poprzez farbowanie i nadmierne suszenie. Dodatkowo częściej, niż u mężczyzn preparaty oparte na składnikach odżywczych działają po prostu.

Provillus wpisuje się w grupę produktów opartych na naturalnych składnikach, które najlepiej sprawdzają się w walce kobiet z wypadaniem włosów. Już pobieżne przejrzenie składu, pozwala poczuć się nieco pewniej. Nie mamy tutaj jakiś tajemnych substancji i związków, który nawet wymówienie sprawia trudność. Biotyna, witamina B6, skrzyp i magnez zawarte w Provillusie to skondensowana siła, która pozwala przywrócić włosom ich naturalny skład i siłę. One to mają największy wpływ na wygląd i zdrowie naszej skóry głowy i mieszków włosowych. Zresztą wystarczy przejrzeć przepisy na wszelkiej maści mieszanki i płukanki na łysienie. Znajdziecie tam te same składniki, których zadaniem jest wzmacnianie i pobudzanie porostu włosów.  A już tak przy okazji warto pamiętać, że skrzyp z powodzeniem poprawi też wygląd Waszych paznokci. Zresztą co też ważne wpłynie na wygląd skóry i to nie tylko tej na głowie.

Sam Provillus przyszedł do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie stosowany jest przez znaczny odsetek kobiet, które dotknął problem wypadania włosów. Warto nadmienić, że Provillus jakby przyśpiesza powrót włosów do stanu naturalnego. Te najczęściej spotykane powody problemów z wypadaniem włosów w sumie rozwiązują się po jakimś czasie same. Niech przykładem będzie łysienie po porodzie. Spowodowane jest ono tym, że w trakcie ciąży włosy zatrzymują się w pewnej fazie rozwoju i nie dochodzi do ich wypadania. Po urodzeniu dziecka sytuacja się zmienia. Provillus właśnie w takich wypadkach się sprawdzi. Odżywia on włosy i de facto powoduje zastępowanie tych które wypadną, nowymi (w końcu przyśpiesza porost).

I na koniec, chociaż pewnie to oczywiste w przypadku preparatów dla kobiet napiszę, że brakuje właściwie skutków ubocznych, czy nie pożądanego działania. Wynika to też z całkowitej naturalności składników tego preparatu. Owszem zawsze warto skonsultować się ze specjalistą, zanim zaczniecie Provillusu używać.

Łysienie -naturalne metody leczenie, czy zabiegi?

poniedziałek, 19 Kwiecień 2010

Kiedy dotyka nas łysienie, stajemy przed dość poważnym problemem. Leczyć? Walczyć z nim? A może zostawić samemu sobie. Cały problem przeciwdziałaniu wypadającym włosom, można zamknąć w kwestii finansowej, od której poniekąd zależy wybór metody. Ale może zacznijmy od samego początku.

Kiedy nasze włosy zaczną wypadać w ilościach innych niż zwyczajowo ma to miejsce, warto zainteresować się tą sprawą od razu. Im wcześniej zaczniemy z tym walczyć tym większa szansa, że nie będziemy musieli inwestować w to ciężkich pieniędzy. Chociaż jest to też uwarunkowane od przyczyn, które powodują nasze  łysienie. Jeżeli mamy do czynienia z problemem zdrowotnym, no cóż warto skupić się na rozwiązaniu tego problemu i zazwyczaj włosy przestają wypadać same, ewentualnie z naszą niewielką pomocą. Ale jeśli nasze łysina w wyniku problemów zdrowotnych jest trwała, no niestety nie mamy zbyt wielkiego pola manewru. A jeśli jeszcze dotyka ono nas w młodym wieku, po prostu jesteśmy zdani na przeszczep, bądź peruki.  Wracając do tytułu, tak to właśnie jest, że często wybór metody – naturalnej czy z ingerencja chirurga zależy od naszych finansów. Po pierwsze na cały problem warto spojrzeć racjonalnie. Jeśli dotyka nas łysienie androgenowe może jednak warto skupić się na tańszych sposobach naturalnych, a nie od razu biec do chirurga. Prawda jest taka, że przeszczep nie jest jedynym skutecznym sposobem. Można przecież przewertować „zapiski” naszych babć, a znajdziemy tak całkiem sporo takich domowych sposób na łysienie. Warto jednak pamiętać o tym, że pomocne mogą być one tylko w niektórych przypadkach łysienia.

Tendencja jest tak, że im mocniejszy składnik preparatów na wypadanie włosów, tym są one droższe. Oczywistym jest, że płukanki z rzepy, czy z cytryny będą miały raczej mizerny wpływ na nasze wypadanie włosów, jeśli jesteśmy dotknięci łysieniem androgenowym. Tutaj już będziemy musieli wydać więcej pieniędzy. Chociaż te warto zastanowić się, czy inwestować w preparaty oparte na chemicznych składnikach, czy jednak te, które wykorzystują wyciągi z roślin. Te drugie bez wątpienia są tańsze. Oczywiście, że metodą najbardziej pewną jest wspominany przeszczep. Niestety też najdroższą i nie każdy może sobie na nią pozwolić. Przed wyborem takiej drogi walki z łysieniem warto się zastanowić, czy aby na pewno trzeba akurat w taką zainwestować.

Tu dochodzimy do clue całego problemu. Moim zdaniem, zanim zaczniemy męczyć naszą skórę głowy dziesiątkami „sprawdzonych metod”, czy preparatami o dziwnych składach, warto pomyśleć, czy w ogóle warto. Można jednak zmienić fryzurę. Obciąć się na zero? To też jakaś metoda walki z łysieniem.

Spela707 na łysienie

niedziela, 11 Kwiecień 2010

Przeglądając ostatnia różne materiały w poszukiwaniu tematów i wiedzy, która pozwoli mi poszerzyć jeszcze tematykę i wartość merytoryczną bloga, znalazłem informację o preparacie nazwanym Spela707. Zaciekawił on mnie na tyle, aby mu się bliżej nieco przyjrzeć. Tym bardziej bijąc się przy tym w piersi, wcześniej o nim nie słyszałem. Postanowiłem jednak ten błąd naprawić.

Już pobieżne spojrzenie na ten produkt daje nam informację, że mamy do czynienia z zestawem. W jego skład wchodzi serum, oraz szampon. Najpierw zajmijmy się tym pierwszym. Jego zadaniem jest działania na korzeń włosa, a przez to odbudowywanie cebulek włosowym, czego oczywistym efektem ma być reaktywacja i wzrost naszego przerzedzonego owłosienia. Jednocześnie ma zapobiegać pojawianiu się świądu  ( a więc koniec z drapaniem się po głowie) i łupieżu. Nie ma nic gorszego niż wypadające włosy i jeszcze dodatkowy problem w postaci białego osiadającego wszędzie łupieżu. I teoretycznie to serum ma za zadanie wzmocnić włosy już od samego początku działania. Szampon który jest w zestawie jest jakby uzupełnieniem serum. Jego zadaniem również jest wzmocnienie kondycji włosa, oraz zapobieganie ich wypadaniu. Identycznie też ma walczyć z łupieżem.

W kwestii składu obu produktów powiem tyle, że są one tworzone ze składników naturalnych. I tym właśnie, obok efektywności, szczyci się producent. Znajdziecie w nich olejek z pestek brzoskwiń, korzeń z dzięgielu i owoce Zantoxylum (wiecznie zielonych małych z drzew, z owoców których wyrabia się jedną z odmian pieprzu). Co za tym idzie, ten naturalny zbiór składników ma nie powodować żadnych skutków ubocznych. Chociaż znalazłem informację, że mogą pojawiać się czasowe przebarwienia skóry. Natomiast interesujące nas efekty mają być widoczne już po tygodniu stosowania. No akurat do tak krótkiego czasu, jestem nieco sceptycznie nastawiony.

Na koniec, nieco w ramach podsumowania.Spela707 ma za zadanie powstrzymać produkcję 5-alfa reduktazy, a więc czynnika tworzącego (w dużym uproszczeniu ) DHT – głównego winowajcę przy łysieniu androgenowym. Będę wdzięczny, jeśli ktoś jest w stanie poszerzyć tą wiedzę. Miał do czynienia z tym produktem. Być może poznał jego działanie.

Szampon Nisim na wypadanie włosów

poniedziałek, 29 Marzec 2010

Przeglądając choćby strony internetowe często zdarza mi się trafiać na nowe produkty przeciw łysieniu. Potem research, zasięganie języka i już mogę Wam dany preparat przedstawić. A teraz kiedy zdradziłem nieco kuchnie, czas przejść do łazienki, gdzie czeka już – dla mnie dość nowy produkt – szampon Nisim.

Szczerze powiedziawszy, kiedy ktoś pyta mnie o tego typu produkt na łysienie androgenowe, bez zastanowienia podaję nazwę Revita. Producenci szamponu Nisim przekonują, że on też może pomóc nam w przypadku, kiedy dotknie nas właśnie to „najpopularniejsze” łysienie. Co ciekawe nie zawiera on w składzie dwóch najczęściej pojawiających się składników  w preparatach na wypadanie włosów : minoxidilu i finasterydu. Zamiast tego oparty jest on na „naturalnej terapii, wykorzystywanej jeszcze na Starożytnym Wschodzie”. Przyznacie nieco to tajemnicze. A jak to właściwie działa? Istotą jest powstrzymywanie tworzenia i redukcja już istniejącego DHT (pochodnej testosteronu odpowiedzialnej za łysienie androgenowe – to oczywiście w dużym uproszczeniu). Do tego również stosowanie szamponu Nisim ma zadanie regeneracyjno – odżywcze. Stosować go mogą zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Zresztą jak już jesteśmy przy tym  kto może stosować ten produkt, warto zauważyć dość szerokie spektrum wyboru, jakie nam on daje. Przede wszystkim istnieją wersje szamponu dla konkretnego rodzaju włosów. Nie robi więc różnicy, czy mamy włosy normalne i suche, czy jednak z tendencją do przetłuszczania się. Znajdzie się szampon na oba te – najczęstsze zresztą – typy włosów. Co ciekawe panie, jeśli mają farbowane włosy, również mogą stosować opisywany preparat. Natomiast mnie osobiście zaszokował czas działania i pojawienia się pierwszych efektów. To 7 dni. No przyznam szczerze nie przypominam sobie preparatu, który działał by tak szybko. To oczywiście jest do weryfikacji. Z drugiej strony mogę uwierzyć nawet w ten tygodniowy czas, zważywszy na możliwe,  przejściowe na szczęście, skutki uboczne. Są one charakterystyczne dla produktów, których rozpoczynają swoją działalność dość szybko.  Może więc wystąpić zaczerwienie i swędzenie skóry. Możliwe jest także złuszczanie się naskórka. Kiedy jednak nasza skóra oczyści się, objawy miną.

Przyznam szczerze, nie jestem zbyt dobrze nastawiony do produktów o tak szybkim tempie działania. Z pewną podejrzliwością patrzę też na wszelkiej maści cudowne specyfiki. Jako, że jednak nie znalazłem specjalnych minusów szamponu Nisim jestem w stanie powiedzieć, że może warto się mu bliżej przyjrzeć.

Ciekawostki o łysieniu

czwartek, 18 Marzec 2010

Tak mnie dzisiaj naszło, aby napisać parę takich luźnych informacji na temat łysienia,  które gdzieś tam wyczytałem i kołaczą mi się w głowie. Może nie z przymrużeniem, bo jednak temat wypadania włosów jest dość istotny, ale podszedłem do tematu nieco luźniej.

Na początek mój ulubiony kawałek psychologii, czy obsesje. Istnieje coś co specjaliści określają jako trichotillomanię. Jest to problem, który polega na ciągnięciu i wyrywaniu sobie włosów. Często jest to niekontrolowane. Efektem takich „zabiegów” jest powstawanie łysych miejsc.  Co ciekawe najpierw osoba, no nazwijmy ją , chora pozbywa się włosów, którego z jakiegoś powodu jej nie pasuje (kształtem, czy długością). Często trichotillomania może doprowadzić do łysienia rozlanego. Inna sprawa, że taki sposób „wypadania” włosów nie pozostawia blizn, natomiast  powtarzany może doprowadzić do uszkodzenia mieszków włosowych. Sama obsesja może przyjąć gorszą formę, określaną mianem trichofagii. Najprościej rzecz ujmując, polega ona na jedzeniu wyrwanych włosów. Oba przypadku leczone są przez specjalistyczne terapie.

Jako, że jesteśmy na świeżo po batalii o zakaz palenia papierosów, to słowo o wpływie tego nałogu na nasze włosy. W sumie od paru lat prowadzone były na ten temat dość szeroko zakrojone badania. Jednym z wniosków do którego doszli naukowcy z Anglii jest to, że palenie papierosów może przyśpieszyć łysienie, ze względu na substancje toksyczne zawarte w nikotynie. W sumie szczerze powiedziawszy, to dla mnie jest to raczej oczywiste. A jak już jesteśmy przy badaniach związanych z paleniem, całkiem niedawno naukowcy dwóch zwalczających się niegdyś mocarstw odkryli gen, którego mutacja może powodować łysienie. Można więc być zdrowym, ale jednak być dziedzicznie obciążonym. I może to objawiać się zaburzonym cyklem wzrostu włosa, albo przedwczesnym łysieniem.

I tak na koniec, coś z pogranicza świata fizycznego i duchowego. Jak wiadomo, łysienie plackowate, często ma podłoże psychiczne. Niektórzy specjaliści przekonują, że pomóc w leczeniu tej przypadłości może hipnoza. Przeprowadzano nawet badania w tej kwestii. W części przypadków hipnoza przynosiła efekty. Natomiast ciężko tak naprawdę powiedzieć na ile to właśnie ten „zabieg” wpłynął na cofnięcie się łysienia plackowatego.

A na koniec taki apel, jeżeli ktoś z czytających ma jakieś ciekawostki na temat łysienia to ja z chęcią przyjmę i postaram się takową dokładniej zbadać i opisać.

Łysienie u dzieci

wtorek, 16 Marzec 2010

Zdawać by się mogło, że łysienie to tylko problem dorosłych. Wiadomo, że głównym czynnikiem powodującym wypadanie włosów jest „szalejący testosteron”, który jest zjawiskiem występującym u dojrzałych ludzi, głównie mężczyzn. Ale i nasze dzieci narażone mogą być na problem związany z włosami. Co prawda w okolicy czwartego miesiąca życia, dzieci tracą włosy (związane jest to z późniejszą synchronizacją ich wzrostu) i tym przejmować się nie powinniśmy, jednak może wystąpić łysienie plackowate i z tym problemem trzeba już sobie jakoś radzić.

Jednak ten typ łysienia to nie jedyny problem z włosami, jaki może wystąpić u naszego malucha. W momencie kiedy pojawiają się powikłania związane z niedorozwojem wrodzonym skóry, może u naszego dziecka wystąpić łysienie bliznowaciejące. Niestety często powiązany jest on z innymi schorzeniami, które mogą wystąpić. Najczęściej są to wady kończyn, okolic usznych, czy całego tułowia. Problem ten łączony jest z niepełnym rozwojem jeszcze w fazie wewnątrzmacicznej. Tu jedynym rozwiązaniem jest kontakt ze specjalistą i leczenie zazwyczaj jest długotrwałe i związane głównie z innymi schorzeniami, które przy takim wypadaniu włosów się pojawiły. Wystąpić może również tak zwane łysienie trójkątne. To też wrodzona dysfunkcja włosów. Ujawnia się ona bądź w późnym okresie dzieciństwa, albo we wczesnej fazie dojrzewania. Charakteryzuje się pozbawieniem włosów w kształcie trójkątnym, albo okrągłym. I tu też radziłbym konsultację ze specjalistą. Łysienie ograniczone niebliznowaciejące pojawia się zazwyczaj w przypadku urazu okołoporodowego. Miejsca bez włosów, zazwyczaj mają charakter okrężny lub pasmowaty. Spowodowane mogą być uciskiem, bądź złą pracą naczyń krwionośnych. Jednak ten problem jest stosunkowo łatwy do wyleczenia.

Łysienie plackowate z kolei, to chyba najczęstszy problem, ale za to zazwyczaj ustępujący sam. Miejsca bez włosów występują tutaj w postaci okrągłej. Natomiast istnieje kilka rodzajów tego typu łysienia. Może być klasyczne – rozlane, ale także wężykowate ( okolice potylicy), całkowite (utrata włosów na całej skórze) i uogólnione ( włosy wypadają na całej głowie). Nie istnieje co prawda jedna skuteczna metoda na pobycie się łysienia plackowatego. Stosuje się różne terapie. I raczej jest są one ukierunkowane na pobudzanie mieszków włosowych, niż na likwidację samej choroby. Często chorzy stosują naturalne metody, takie jak akupunktura, leczenie ciepłem, przyjmowanie dawek cynku. Prawda jest taka, że każdy sposób może być dobry. Tym bardziej, że specjaliści wciąż do końca nie wiedzą jakie proces pojawiania się tej choroby, również u dzieci.

Bez wątpienia, inaczej niż u dorosłych, w przypadku łysienia naszych pociech, należy kategorycznie zgłosić się do specjalisty. On to jest odpowiedzialny za rozpoznanie schorzenia i ewentualne mu przeciwdziałanie.

Łysienie rozlane

czwartek, 11 Marzec 2010

Łysienie rozlane to kolejny problem, który postanowiłem nieco przybliżyć. Na początek zła informacja. Ten typ wypadania włosów jest częsty, bo i łatwo „poddać się” czynników, które mogą go powodować.

Często łysienie rozlane występuje wraz z zaburzeniem pracy hormonów, głównie estrogenu. Rozpoczyna się ono na szczycie głowy, ewentualnie w okolicach tak zwane kąta czołowego. Co ciekawe ciężko również uznać za cechę charakterystyczną wiek, w jakim łysienie rozlane może się zacząć. Jest to o tyle trudne, że teoretycznie co prawda, dotyka ono ludzi w wieku 30-40 lat. Prawda jest jednak taka, że w związku z dość szerokim spektrum przyczyn łysienie rozlanego, może ono dotknąć nas w każdym wieku. Jego istota jest szybkie przechodzenie włosów w ostatnią fazę wzrostu, a więc obumierania i wypadania. Trwa ono zazwyczaj od 3 do 6 miesięcy. Często po takim okresie, łysienie rozlane po prostu zanika samo. Chociaż bywają przypadki przewlekłe.

A teraz zajmę się przyczynami łysienia rozlanego. Ich zasób jest naprawdę spory. Należą do nich nieodpowiednie diety, brak żelaza we krwi, brak odpowiedniej ilości białka. Może być ono też spowodowane silnym stresem, zaburzeniami działania systemu nerwowego, bądź ciężką chorobą z wysoką gorączką. Ewentualnie chorobami zakaźnymi. Jak widać więc naprawdę, może ono dotknąć każdego. Dobrą wiadomością jest to, że działając na przyczyny pozbywamy się też efektów łysienia rozlanego, aż do całkowitego wstrzymania procesu wypadania włosów z  nim związanego. Leczenie więc ma charakter doraźny, przynajmniej w większości wypadków. Jeśli na ten przykład winą za nadmierne łysienie ponosi dieta, wystarczy ją po prostu zmienić. W wypadku niedoborów żelaza, trzeba je uzupełnić. Oczywistym jest to, że zdiagnozowaniem przyczyny, która powoduje łysienie rozlane, powinien zająć się specjalista. Często zalecają oni stosowanie witaminy E. Dość podatne na łysienie rozlane bywają panie. I nie rzadko bywa to związane z katorgą, której poddają swoje włosy (trwała ondulacja, farbowanie itd.). Wtedy trzeba dać włosom po prostu odpocząć.

Łysienie rozlane nie jest więc tak męczącym i trudnym problemem jak typu męskiego. Często jednak, może być widocznym znakiem, że z naszym organizmem dzieje się coś niedobrego.

Propecia na łysienie

sobota, 6 Marzec 2010

Propecia jest jednym z dostępnych na polskim rynku preparatów na łysienie, którego skład oparty jest na finasterydzie – inhibitorze DHT. Jego zadaniem jest powstrzymywanie produkcji dihydrosteronu. Przyjrzyjmy się więc mu bliżej.

Propecia jak już napisałem, pozwala redukować produkt przemian testosteronu. Efektem tego, ma być zmniejszenie skutków łysienia androgenowego. Jest to więc preparat przeznaczony dla ludzi z tym najczęstszym typem wypadania włosów. Natomiast należy jeszcze zaznaczyć, że powinny go używać raczej mężczyźni, ale o możliwych skutkach ubocznych za chwilę. Propecia ma postać tabletek, które przyjmowane są doustnie. Masa jednej to 154mg. Finasteryd w każdej to 1mg. Jest to więc dawka, która proponowana jest przez producenta, czy raczej lepiej by było napisać odkrywcę tego inhibitora. Dawka po której powinniśmy zauważyć efekty. Takie na których nam zależy. A więc wstrzymanie wypadania włosów, ale również wzmaga ich odrastanie. Najlepsze efekty – to warte podkreślenia – uzyskają mężczyźni u których łysienie androgenowe przybrało umiarkowaną postać. Natomiast kobiety z tym problemem nie powinny sobie zawracać głowy Propecią.

I to właśnie wspominane możliwe skutki uboczne, jasno pokazują, że panie nie powinny stosować tego preparatu. Pomijam już fakt, że w ich przypadku nie działa. Natomiast kobiety w ciąży nie powinny brać, ani nawet dotykać pokruszonej Propecii. Można ona wywołać komplikacje związane z dzieckiem płci męskiej, szczególnie. Chodzi tu głównie o problemy z rozwojem zewnętrznych narządów płciowych. Jako, że opisywany preparat zawiera finasteryd, mogą więc wystąpić u mężczyzn problem z libido. Natomiast z tego co wiadomo, Propecia nie wchodzi w żadne „zle interakcje” z innymi preparatami. Proste więc, że może być stosowana jako jeden z czynników, które mają u nas powstrzymać łysienie.

No postraszyłem, więc na koniec coś optymistycznego. Jak wiadomo skuteczność, którą podaje producent to jedno, ale tak naprawdę weryfikują ją ludzie, którzy stosują dany preparat. I akurat w przypadku Propecia przeważają znacznie opinie na plus. A to już bardzo ważny argument za jej stosowaniem. Natomiast, chociaż powtarzam to do znudzenia, warto najpierw zasięgnąć opinii specjalisty.

Finasteryd na łysienie

sobota, 6 Marzec 2010

Finasteryd to drugi najpopularniejszy składnik preparatów na łysienie, obok minoxidilu. Tak jaki i on działa w przypadku łysienie androgenowego, a więc tego najczęściej spotykanego. Składnik ten został przedstawiony szerszej publiczności przez niemiecką firmę Merck.

A jak działa finasteryd? Ano jest on tak zwanym inhibitorem. Związkiem chemicznym, który ma powodować spowolnienie, bądź zatrzymanie jakiegoś procesu chemicznego. W wypadku łysienia jego zadaniem jest powstrzymywanie przemiany testosteronu w DHT. W ten sposób finasteryd ma odciąć główną przyczynę osłabiania i wypadania włosów. Dihydrotestosteron jako pochodna „męskiego” hormonu jest głównym przyczynkiem do łysienia androgenowego. Finasteryd z kolei powoduje bardzo szybką redukcję tego składnika w naszym organizmie. I mówiąc mniej naukowo, redukuje wypadanie włosów.

W Polsce możemy obecnie zaopatrzyć się w parę preparatów zawierających finasteryd. Wśród najważniejszych wymienić można Propecia, Proscar i Penestar. Zawierają one stosunkowo dużą dawkę opisywanego składnika. Poza pierwszym preparatem w którym jego dawka najmniejsza z możliwych, ale działających. Ale nawet przy tak niskiej zawartości finasterydu mogą wystąpić skutki uboczne. Dotyczą one głównie czynności seksualnych. Zmniejszenie libido, zaburzenia erekcji. Zaznaczyć jednak należy, że procentowa szansa tych dolegliwości jest stosunkowo niska. A jak już jesteśmy przy wadach finasterydu, to warto podkreślić, że nie powinny go używać pod żadnych pozorem kobiety w ciąży, bądź zaraz po urodzeniu dziecka.

A efekty, które nas bardziej interesują to ponad 60% skuteczności  u badanych. Natomiast trzeba zaznaczyć, że są one w znacznym stopniu zależne od konkretnych cech osobowych. Trudno więc mówić o leku – cud na łysienie. Inna sprawa, że nie można tak powiedzieć w przypadku żadnego preparatu. I o tym należy również pamiętać. Polecić go można jako pewien zaczyn do leczenia problemu wypadających włosów. I na koniec mała przestroga. Używajcie produktów z finasterydem, ale pod okiem specjalistów.